• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki forever!

Bo wiesz Lili... kota dawno temu cos podwiesilo tak wysoko, ze nie potrafi juz tylko siebie widziec, zawsze ma przed oczami cala planete i jej prawdziwe troski :)
Wiec jakis tam wlasny oplakany brak wolnego czasu to jest maly pikus smiechu wart ;) nie mam sumienia uzalac sie nad soba z tego powodu :)
 
reklama
Lil zupa to za mało....muszę w necie poszukać...a może placuszki-racuszki i gulasz z indyka i grzybkami???hmmmmmmmmmmmmmmmm

ja też zmykam, czuję właśnie każdy dysk, który łaskawie mi wyleciał z kręgosłupa....muszę poleżeć....


do jutra, papa
 
reklama
Kuotku, hm... musimy zapytać Oleńkę:sorry: ale kiedy Ona odpowie...;-)
ja w dalszym ciągu jestem dla Niej pełna podziwu... chyba faktycznie geny odziedziczyła z tym spaniem po babci, a raczej z tym niespaniem...

Lili
, jak tak Was czytam o tym cycem, to moge powiedzieć, że szczęściara, ale w marcu, to dla mnie wcale nie było szczęście... byłam mega tym zdołowana:eek: bo jak to tak? Przecież miałam karmić do roku, a nie do prawie 11 miesięcy:laugh2: dziś się z tego śmieję, ale wtedy to nie było śmieszne:sorry:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry