Paulina juz mnie wytlumaczyla. A nabialu nie jem prawie nic. Zero mleka, zero jogurtu, ser raz na ruski rok. Dzis przespala praktycznie caly dzien ale w bujaczku... W koncu szlag mnie trafil z tego bujania, bo spac nie moge tylko bujam a padam, zawinelam sie i poejchalam do kumpeli. Ona z dowjka dzieci, dojechala druga ze swoim kilkumiesiecznym synem, ja z zosia,super hatmider atakosychicznie odsapnelam, ze mimo niespania czuje sie niebo lepiej. Do pediatry dzownilam 3 razy, najpierw byla przerwa na lunch a potem dwa razy zajete. Jutro tam po prostu pojde ale na razie umowie kontrole na koniec drugiego miesiaca i szczepienia. Poobserwuje ja jeszcze troche. Z tego, co na razie sie dzieje widze, ze oja dieta nie ma wplywu. Przez kilka dni lyka coli nawet nie wzielam - bez zmian, slodycz nie jadlam - bez zmian, herbaty z fenkula nie pilam - bz... Podobno niektore dzieci tak maja i juz... Jesli przybiera na wadze i nie placze to nie ma sie co refluksem przejmowac. Zosia na wadze przybierala do tej pory ladnie tyle, ze placze. Ale tez gdyby plakala prz refluks to chyba caly dzien a nie tylko wieczorami (dzis pierwszy raz byla placzliwa w dzien za to wieczorem ogladala zabawki 40min i sobie gadala. Rozdarla sie po kapieli dopiero). Nie wiem czy to refluks czy nie,juz kompletnie nie wiem co myslec. Faktem jest, ze slysze chlustanie, ze gazy odrywaja ja z wrzaskiem od jedzenia (ale teraz przynajmniej beka po chwili a wczesniej darla sie i godzinami nie jadla) i 3 razy zawyl alarm monitora oddechu.
Teraz od 3 godzin spi w bujaczku. Chrapie mlaska, macha raczkami ale spi. 1,5h bujalam ale potem juz nie. Niby nie musze bujac ale teraz sie boje, ze monitora oddechu tam nie ma a slysze co jakis czas chlustanie. I czemu w tym bujaczku sie nawet na jedzenie nie budzi? I czemu spi caly dzien? Obled jakis. Ja sie nie nadaje, za duzo mysle. Od czytania o refluksach i kolkach juz mi mozg paruje.
I znow mi glupio, ze tak o sobie nawijam a tu rurka ma problem pracowy, lil ma klopot z zasypianiem, wiola tarapaty samochodowe, kot olenke niespiaca, asionek zmartwenie cycowe. Ehh
Rureczko pisz z nami czasem. Jakos tak zawsze to roche pomaga. A jak nie masz czasu i sily teraz, to pametaj ze kiedykolwiek wrocisz my bedziemy czekac.
Lil
ja sie naczytalam o smoczkach i kciukach. Dziecko musi miec jakas metde na samouspokojene i najczesciej jest to ssanie. No i lepiej, zeby to byl kciuk niz smok, bo kciuk jest zawsze przy sobie. Nie woada

ja sie pospieszylam ze smoczkiem i troche zaluje ale mze jeszcze zosia sie ssania kciuka nauczy. Niech sobe martynka ssie kciuk kiedy ma taka potrzebe. To jest jakos spolecznie stereotypowo ganione zupelnie bez powody. Krzywdy tym nikomu nie robi. A jak ja uspakaja i Ulge przynosi to czemu nie? Bo ktos wymyslil, ze to wstyd? Bzdura. Dorosli pija wieczorem alkohol. Pala papierosy, drapia sie po glowie... Kazdy ma cos czym sie wycisza. Ja np krece stopa i robie to absolutnie bezwiednie, dopiero m mi to uswiadomil
a pytalas kiedys o strony z serialam ale nie bardzo zrozumialam pytanie. Na watchseries.eu wchodzisz, wbierasz serial, link i ogladasz. Bez limitow, bez napisow.
Kurde zaraz mina 4h od ostatniego jedzenia a ona spi w tym bujaku jak susel. Trzeba bylo kupic kolyske kurcze...