• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki forever!

reklama
maz kladzie malego ... a ja do was wpadlam na chwile :)

Lili, śliczności:rofl2:

Asionku, o tak! Własny pokój dla dziecka, może na wiosnę się uda:-D


no to bede trzymac mocno &&&&&&&&&&& i poprosze tez dla nas :)))

Ja z mycia zębów zrobiłam właśnie zabawę:) Umyte to to raczej nie jest (bo przeważnie żre pastę) ale nawyk juz panna ma:) czasem jak zapomnę to sama idzie do łazienki. No czasem też da sobie ładnie umyć:)
O dentystce myślałam pod kątem zalakowania, zalapisowania czy czegoś tam co się robi żeby się zęby nie psuły ale poczekam aż zacznie współpracować bo nie wyobrażam sobie trzymania jej na siłę z otwartą buźką żeby to wyschło...

ja bym tego nie robila :( moja siorka zrobila dla synka i kurcze z przodu jedynki ma moze juz z kilka mm , reszta zczerniala i sie skruszyla !! malemu niewygodnie jesc i wstydzi sie chyba juz nawet troche :(
ciotecznego brata synek tez mial i to samo mu sie probilo
takze ja uwazam , ze co za duzo to nie zdrowo
mycie tak , kontrola tak , ale bez szalenstw :) w koncu to sa mleczaki i jak bedzie sie o nie dbrac powinno byc ok :)


Lili hehe to ja tez wyrodna matka :) jak trzeba to trzeba wyjscia nie ma ...


Kotek i jak Ola pospala czy jednak nie ??


Rureczka hehe jakie zaccianki :) ja bym zjadla bigou , ogorasow kiszonych , pierogow ... lepiej czego ja bym nie zjadla hehe


chyba musze isc mu pomoc , bo Nat zamiast spac to gada :/ ze mna zasypia w kilka min. a jak S idzie to kurka trwa to w nieskonczonosc :/
 
Asionek jeszcze chwilę i będziesz w pl;)) chyba mama Ci tych dobroci nie poskąpi, co??? a jak tak, to zapraszam do siebie- mam bigos w piwnicy i ogórki w lodówce;)))

Rurka, niom też bym piernika zeżarła;))

Kout i jak masz zasłony??? racja,że głupio sąsiadom pokazywać potykanie się o zabawki;))
 
PAULINA A majtki to nie? :eek:
Nie mam zasłon, ale przynajmniej wiem co mniej więcej chcę :) Za to mam kolejny dywanik oraz krzesełko mamut :)) Włochacze skutecznie odgrodziły przestrzeń kuchenno-jadalnianą przed Bilonem. Bilon chyba uznał, że te dywany to są zabawki Oli, a zabawek tykać nie może, więc stara się nie wchodzić na dywany. Hurra! Już dawno nie miałam w tej części domu tak czysto (i tak kolorowo i sympatycznie!) Jeszcze tylko zasłony i może wreszcie poczuję się tu jak w prawdziwym domu...

Wczoraj miałam sporo jeżdżenia, o 17.30 jeszcze odbierałam G z lotniska, nie mam pojęcia jak mała wytrzymała trzy wyprawy, w tym jedna przez korki na drugi koniec miasta, jakoś przy pomocy butelek, zabawiania w trakcie jazdy czym się da, udało się.. uff

Nocka niby trochę lepsza, ale co z tego skoro ja po obudzeniu się w nocy, nie mogłam tak od razu zasypiać :/

Kawa mi ostygła..


ASIONKU mała niespecjalnie mi pospała, bo zaniedługo ją obudziłam, bo jechaliśmy po Kamila i do Ikea..

LILI.......:baffled:.....????
 
Ostatnia edycja:
O jak miło, że jesteście w sobotę z rana...

Kocurku no wczorajsza spokojna noc była jednak tylko wyjątkiem :baffled: Ale powoli się rozbudzam...Cyknij kochana parę fotek dla nas tej części z dywanami....Jaka jestem ciekawa!

Ewciu chyba zaraz sobie też kawę cyknę normalnie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry