• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki forever!

Idę na razie - ale pragnę podkreślić - to są wszystko moje przemyślenia - nie potrafię inaczej myśleć dopóki każda ze stron do końca się nie wypowie. Właściwie to Wiola powinna sama w swoim imieniu pisać.

Czuję, że niepotrzebnie się wtrąciłam :baffled:
 
reklama
Idę o zakład, że w wyjaśniającej rozmowie z Made sprzed paru dni, Wiola nie negowała tej umowy.
Reakcja Made mi w zupełności wystarcza, choć można przecież zawsze wyłożyć inne karty na stół, tylko nie wiem jak się Made zapatruje na publikowanie jej prywatnych rozmów z Wiolą. No i czy Wiola byłaby skłonna to ujawniać.

Cały kolejny dzień stracony na myślenie o tej sprawie, to się już w głowie nie mieści...
Powiecie - nie wtykać nosa! ... ale jeśli Made odejdzie, to ja chyba też.
 
Nie. Osąd nie zapadł, bo fakty są mętne.
Nie ma "z mojej strony". W sądzie też tak jest - liczą się czyny i słowa wypowiedziane. A potem się robi interpretację i profil psychologiczny sprawy.

To ja, jako obserwator, sobie mogę pierdzielić o tym co czuję i jak to wygląda "dla mnie", a bohaterowie dramatu - ich obowiązuje rzetelność kurde!
 
Ostatnia edycja:
Made to nie jest tak ze zastanawialam sie nad tym przez kilka dni ze
byla miedzy nami taka umowa. ja nie czytalam forum przez te kilka dnia
i to Lil mi napisala ze cos takiego miala miejsce.

Nie napisałam, że czytałaś forum, a przeglądałaś PW.

zobacz ze te wiadomosci sa jedna po drugiej i niczego nie usowalam.

To bardzo ładnie z Twojej strony.

gdybym pamietala ze rozmawialysmy o czyms takim to bym sie do tego przyznala.
przeszukalam privy i wiecej naszych rozmow na ten temat nie ma ,

Skoro nie ma rozmów na PW postanowiłaś wszystko zanegować, tak mam to rozumieć?


nie wiem moze esa mi pisalas , nie wiem nie pamietam.
wiem jedno, gdyby miala miejsce taka rozmowa to spewnoscia nie zrobila bym
tak jak zrobilam.najzwyczajniej w sciecie zrozumialam ze to jest prezen dla
moich dzieci i tyle.


Dwie sprzeczne informacje; może pisałam sms'a, albo nie pisałam...?
Możesz nie pamiętać - OK zdarza się, jednak drga część wypowiedzi jest kolejną zagadką....Gdyby miała miejsce taka rozmowa, nie sprzedałabyś ubranek, więc jednak jej nie było.....czy nie pamiętasz? Czy wyparłaś z pamięci dla wygody?


i prosze cie nie ponizaj ani siebie ani mnie i nie oskarzaj o to ze usowam
jakies fragmenty rozmowy, albo zrobilam cos z premedytacja.



Poniżyłam się i owszem, ale nie dlatego, że Ci coś śmiałam zasugerować, a dlatego, że ciągnę tą rozmowę, która mi uwłacza.


Moze i jestem biedna ale swoj honor mam i jezeli cos obiecuje to dotrzymuje
slowa.


A co ma piernik do wiatraka? Kto tu o biedzie wspomina? Pisałam o trudnej sytuacji, ale kto takiej nie miał, czy nie ma?
I na sam koniec już;
Kiedy Wiolu takiego olśnienia dostałaś, że nie uzgadniałyśmy tego, że ubranka mają być przekazane, a nie sprzedane? Czyżby odpowiadając na mojego pierwszego posta PW jeszcze pamiętałaś, a po kilku dniach już nie?
Więcej pytań nie mam.
 
Ostatnia edycja:
Czy ktoś będzie łaskaw wypić ze mną wyjątkowo nerwową celebrycką? :/

Ostatnią chyba dziś, bom prawie purpurowa, a na gębie to od rana skrzywiona o tak::dry: tylko dużo spektakularniej, nie mają tu stosownego emota z adekwatnie parującą czachą (a miało mnie nie ruszać! jeszcze mi tak zostanie!)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry