reklama

Staraczki grudniowe 2012

reklama
ojj nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała :zawstydzona/y: a Ty kiedy testujesz avensis?
Życzę Ci tego z całego serca :tak:
Ponieważ zawsze miałam cykle 28-dniowe, a ostatni się wyłamał i był 26-dniowy, to najbezpieczniej będzie zatestować 26.01.:-)

Czy badania progestronu trzeba robić na czczo, czy mogę podjechać do laboratorium po pracy?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
cześć dziewczyny :) ja się dzisiaj zarejestrowałam w bezrobociu, przysługuje mi zasiłek, ten niższy ale zawsze to coś :) wysiedziałam się tam 1,5 godziny... teraz męczę się z konspektami na zaliczenie... a objawów póki co nie mam żadnych :)
 
hej nula :) a który dzien cyklu u Ciebie?
ja się też uczę,ale czasem zerkam na forum ;) ciężko mi się przestawić z pedagogiki, którą robiłam na licencjacie na administrację, którą mam teraz na mgr... brrr!
Zastanawiam się czy się nie przespacerować do apteki po test :)
 
hej nula :) a który dzien cyklu u Ciebie?
ja się też uczę,ale czasem zerkam na forum ;) ciężko mi się przestawić z pedagogiki, którą robiłam na licencjacie na administrację, którą mam teraz na mgr... brrr!
Zastanawiam się czy się nie przespacerować do apteki po test :)


podziwiam Cię SeeYou za tak ogromną zmianę kierunku :szok: u mnie dzisiaj 18dc i cisza (pewnie przed burzą @). Czasem tylko małe odczucia wilgoci ale to tyle. Ja obecnie piszę konspekty z muzyki :( mam do napisania cały tydzień a jestem dopiero na 2 dniu

aha i biegnij po ten test :) ja dzisiaj dostałam maila, że moje testy zamówione na allegro z acona zostały wysłane :)
 
See You - tak jest :) biegnij po test i ogłaszaj dobre wieści.

U mnie jak widać 1 dzień cyklu.
Drugi z kolei cykl 26-dniowy.
Chyba się ciutkę ostatnio skróciły.

W tym cyklu będę sumiennie mierzyła temperaturę jak tylko @ zelżeje,
bo stwierdziłam że dla mnie najlepiej i najobiektywniej wychodzą pomiary "na dole".
Do tego testy owulacyjne i może w końcu mój wykres da jakiś obraz.
 
reklama
Czytam o cyklu i właśnie do mnie dotarło, że ostatni mój cykl nie był 26dniowy, a 25. Bo cykl liczy się od pierwszego dnia miesiączki do dnia poprzedzającego kolejne krwawienie. Hmm,to teraz się zastanawiam ile u mnie trwa faza lutealna. Ja pierniczę, przestaję czytać i się nakręcać. Bez sensu. Dziś idę zrobić badania progesteronu, z czystej ciekawości, bo ostatnio w 20dc miałam max dla fazy lutealnej,a fasolki niet. Zobaczymy co teraz będzie. Z objawów czegokolwiek, to mam nabrzmiałe i bolące piersi, a w podbrzuszu coś tam czuję, ale to żaden ból,żadne kłucie, żadne ciągnięcie. Nie wiem.
Jestem zła na siebie, że sama się tak wkręcam i nakręcam:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry