reklama

Staraczki grudniowe 2012

no... annie , znam to uczucie , ja wczesniej zagladalam na wrzesniowki ale teraz jakos nie mam sily ... wiadomo ze jest jakas zazdrosc ale i smutek... a z drugiej strony czlowiek sie cieszy ze im wyszlo... ale to normalne reakcje...

kasiaczku - pewnie ze lepiej jak @ przyjdzie szybciej, jak ma juz przyjsc ... szybciej do kolejnych staran...

ja jak mialam owulke 10/11 luty to okolo 24 powinnam miec @@@ bo 14 dni po owulce jest @ no nie?? ale niewiem jaki bedzie nastepny cykl znaczy ilu dniowy , wiec trzeba bedzie strzelac heh... tylko jak ja mojego yno na weekend czasami mam:/ ostatnio byly swieta wiec 9 dni bzyku bzyk a teraz...
 
reklama
Kasiu to u marki wszystko ok na usg ja dopiero jutro mam swoje

Oj, machnęłam się! dzięki za uwagę! No to powodzonka na usg Twoim :)


Marka - no szybciej będą szybciej bo już w nastepny weekend! mam nadzieje ze żolnierze mojego troche podreperowane już będą i się wstrzeli! tylko ze w ten weekned ma urodziny kolegi, nie wiem jak go będe błagać by się to skonczyło na jednym piwku! ale mam nadzieje ze sie uda i ogarnie!
Mój Łukasz ma mnei czasem dośc, bo mu ciagle truje, by kawy dużo nie pił, by spodnie zmienil na luźne, by tylko jedno piwko na tydzień wyjatkowo! no ale kurde.. ja przestałam pić kawe (3 fusiaste mogłam dziennie pić), alkohol! OD nas obojga zależne jest zafasolkowanie to jak ja moge mieć takie wyrzeczenia to i on! Ja to rozumiem doskonale..! I takie "poświęcenie" nie robi na mnei wrażenia bo to oczywistka jest!
 
Kasiu dobrze Cię rozumiem, bo ja też swojemu truje. Jak oni czasem nic nie rozumieją, my możemy wszystko odstawić i to na jak długo... kawe, alkohol- a im normalnie jak by ktoś krzywdę robił i na złość, jak małe dzieci.

Boję się że mi jutro spadnie temka i tym samym będę miała dołka:zawstydzona/y:
 
dokladnie , od obojga wszystko zalezy... tym bardziej jak wie ze jego zolniezyki potrzebuja uwagi... ale czasami meskie myslenie jest ciezkie nie:/
 
Ale ja mu mówie, chłopie Ty zachowaj abstynencje do zafasolkowania! co to jest? nic w porównaniu do 9 miechów i potem okresu karmiania bez alko, kawy i w dodatku w ścisłej okreslonwj diecie ( co dla mnie nie stanowi problemu, nie jest jakąś karą, i nie ciągnie mnie do alko! jedynie do kawy czasem) no ale argument jest! I to dość porządny!
 
nie, na razie mam mętlik w głowie przez tą temperaturę, nawet boję się o niej myśleć co będzie dalej żeby nie zapeszyć...
modlę się o cud dla mnie i proszę moją babcie o pomoc z góry- jutro jest 1 rocznica jej śmierci
 
Nowy cykl, nadzieja nowa,
tych samych marzeń połowa..
Więcej wiary, siły, samozaparcia
Niech uda się MI, niech zafasolkuje Marcia!
Niech Annie, Ashlee, Nanncy także!
Marka, Butterka, Góralka- no bo jakże!
Anulka, Emalia no i Karola
Taka jest nasza i Boga wola!
Za łzy, zwiątpienie
tempki mierzenie,
Za codzienne śluzu sprawdzanie,
do owulki i testów odliczanie!
Należy się KAŻDEJ za waleczne postawy
By potem zapraszać na pępkowe zabawy!
 
reklama
marka dokładnie chyba nikt mnie tak nie rozumie tak jak Wy bo nami wszystkimi targają emocje...

Kasia ja tylko raz zrobiłam awanturę mojemu Łukaszowi ale za to taką że sciany się trzęsły. Ja biorę witaminy, tabletki i inne specyfiki, chodzę do lekarza, krwi w przeciągu 2 miesiecy oddałam tyle co chyba przez całe moje życie, denerwuję się i stresuję czy będzie dobrze, wkładam termometr w pipkę i usta codziennie, badam śluz i notuję odczucia, męczę się z @ czy przy owu a on mi powie że jemu się teraz nie chce i woli sobie pograć.... :angry: oj wtedy miałam chyba jakąś burzę hormonów bo wygarnełam mu włącznie z tym że zacznę częściej listonosza wpuszczać do domu może on mi dziecko zrobi :-) wtedy mi wytłumaczył że on nie chce poprostu czuć na sobie takiej presji bo się całkiem zablokuje i nic z tego nie będzie. Dla niego już sam fakt robienia dziecka to ogromna odpowiedzialność a jeśli miałby jeszcze o tym myśleć to już totalna katastrofa...
Faceci są od robienia a my od myślenia od zarania dziejów :-)

Wierszyk REWELACJA :-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry