Cześć dziewczęta.
Po pierwsze nie sugerujcie się moim nickiem, postanowiłam poprosić admina o zmianę gdyż
po tamtej łatwo by mnie było kilku osobom wyszukać w Google, a wolałabym być tutaj anonimowa
Po drugie...oczywiście znowu się nakręcilam na nowo, ale pozytywnie. Tak myślałam, że tak będzie w okolicach owulacji.
Wczoraj pobiegłam do gina na monitoring, bo mnie mój organizm w jajo robi. Już się wczoraj wystraszyłam że po owu, a tu nic nie było serduszkowane! Cykle mi się skróciły, nie wiem co i kiedy i w ogóle jakiś chaos.
No to poleciałam z biegu do gina, wcisnęłam się jako pierwsza bez kolejki i po 10 min już byłam spokojna:
9 dzień cyklu - pęcherzyk 19 mm w prawym jajniku i piękne endometrium!
Zalecenie - serducha, wczoraj było i dzisiaj powtórka
Nie chwaliłam się jeszcze nowymi wynikami :
TSH w dolnej granicy (endo mówi że to dobrze bo to "polekowe")
FT 4 idealne
Prolaktyna...uwaga...15 ng/ml przy normie do 26! NARESZCIE!
Optymizm mnie ogarnął, a co będzie to będzie, wiadomo
Buziaki dla wszystkich!
Śledzę Was oczywiście na bieżąco, nawet jak się nie ujawniam
