reklama

Staraczki grudniowe 2012

Cześć dziewuchy!

Annie - o teściach mówić nie bede - wiesz jak jest :D no to nieżle Cię wzięło! oby Twój nie był zazdrosny o Twego nowego towarzysza porannego :-) a tak serio - trzymaj się laska i leć po to L4! a co :)

Emalka - dzieki! :) a tempka ładnie ładnie ;) &&&&&!

Marcia - &&&&!! niech się dzieje :)

Ashlee - oj boli dalej! nie mogłam spac po prawej stronie wogóle! boli do teraz! ale jakoś to ogarne! no bo jak inaczej! Tylko żeby się w jajniczkach więcdej działo, to bym szczęśliwa była, boi dzis ostatni dzień stymulacji!

Nanncy - jak tam ty się miewasz??
 
reklama
No i nic z mojego zastrzyku i wyzyty bo moja ginka chora i nie bedzie jej do konca tygodnia takze moje dylematy okazaly sie zbedne. Zapisalam sie dopiero za miesiac.
 
Kasia pekaja tylko ja mialam dostac ten zastrzyk zeby torbiel pekla bo ta moja torbiel to nic innego jak nie pekniety pecherzyk ale patrzac dzisiaj na swoje objawy to jestem pewna ze owulka trwa . Wczoraj mialam peak i dzisiaj i te klucie i wczoran sluzik ciagnacy takze i tak by bylo za pozno podac zastrzyk
 
Hej Dziewczyny, dziękuję za wszystkie miłe słowa, naprawdę :)) Piszę ogólnie bo chyba większość z Was pyta co u mnie :) Wczoraj byłam jeszcze tak roztrzęsiona, że stłukłam talerz i zapomniałam wziąć Duphaston a wzięłam auto do pracy i mąż musiał jechać do mnie do pracy tramwajem z tym Dupkiem, żebym go wzięła rano ... Myślałam, że już w miarę okej ale jednak w głowie wszystko dalej siedziało... Dzisiaj już lepiej...

A co u mnie? Test ciążowy negatywny. Tempka w miejscu, od 3 dni jest 36,8 i w sumie chyba czekam na @ bo już mnie ciutkę pobolewa podbrzusze. Tyle, że PMS chyba trochę odpuściło w tym miesiącu. Zazwyczaj mam straszne dolegliwości a tym razem spokój poza zatrzymaniem wody w organizmie ;-).


Marcia, współczuję z powodu bólów kolkowych, nie lubię ich :no:
Kasieczek, oby ból po zastrzyku szybko mijał...
Annie, Leonia ładne imię :-D A tak poważnie - trzymam kciuki za lepsze samopoczucie poranne &&&
 
Ostatnia edycja:
Annie ale się ubawiłam z tą Leonią :-D

Nanncy no to faktycznie miałaś niezłe przeżycia! Brrr..

Kasia współczuję zastrzyków, ale czego się nie robi :) na pewno będą owocne!

Emalia jaki masz ładny wykres!

Marcia no to miłej i ładnej owulki i owocnych przytulanek życzę.


Wiecie co dzisiaj się doczytałam ciekawych rzeczy.
Człowiek to się jednak ciągle uczy :)
Otóż wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują mi, że owu była wczoraj.
Dzisiaj zaś moja poranna tempka mnie załamała, ja tu już liczyłam na wzrost poowulacyjny,
a tu dołek! Zaczęłam sobie czytać na ten temat i się poniekąd uspokoiłam:

"Nieuzasadnione jest utożsamienie dnia skoku temperatury (lub dnia poprzedzającego skok) z dniem owulacji. Wprawdzie niektórzy nauczyciele NPR, dla uproszczenia, zakładają, że owulacja następuje w dniu skoku temperatury, ale jest to tylko umowa!"

"Owulacja zazwyczaj występuje jeden lub dwa dni przed pierwszą wyższą temperaturą lub w samym dniu skoku temperatury. "


Dzięki temu całkiem możliwe ze owu miałam jednak wczoraj, zgodnie z przypuszczeniami. W takim razie czekam na jutrzejszy skok
:biggrin2: Gorzej jak jutro go nie będzie to już całkiem zwariuję.
 
Marcia - to nei pozostaje nic innego tylko życzyc owocnych staranek! !! :)

Ashlee - dziękuję, póki co zle mi się nawet siedzi! ale wytrzymam, tylko nei mogę się doczekać kucia w jajnikach ;/

Anulka - serduszkuj a napewno trafisz w ten moment :) &&&!! dziś dopireo 13 dc!
 
Kasieczek ja już właśnie prawdopodobnie po owu. Już w zeszły czwartek miałam pęcherzyk 19 mm na monitoringu.
Mam krótkie cykle i owulacje w 11-13 dniu cyklu. W tym raczej była w 12 dniu czyli wczoraj. Jutro spodziewam się ostatecznego skoku tempki.
 
BB_Anna, ja to gdzieś nawet czytałam, w fachowej literaturze na internecie, że wzrost tempki po owu może wystąpić nawet do 4 dni po owu!!! :tak: I tam było napisane, że nie musi to być u każdego nagły skok ale wzrost tempki. I chyba - jeśli dobrze doczytałam - 4 tempka po owu musi być wyższa od niższych temperatur o 0,2 stopnia. Także wywnioskowałam, że nie musi być gwałtownego skoku o 0,2st. Oczywiście najczęściej występuje skok od razu ale u każdego może to być ciutkę inaczej. Tak samo z tym, że @ występuje 14 dni po owu. Nieprawda. Tzn. powinna ale nie u każdego tak jest bo jak ktoś ma krótką Ii fazę to @ wystąpi wczesniej, nawet po 5 dniach.
Szkoda, że nie zapisałam linka do tego artykułu to byś sobie poczytała...

A wiecie co ja sobie pomyślałam - chyba w następnym cyklu zrobię sobie badanie TSh, tak dla siebie, jeszcze raz z ciekawości. Poprzednio wyszło mi 2,5 i endokrynolog powiedział, że zajdę w ciążę z takim TSh, nie będzie problemów ale włączymy lek na początku ciąży. I to wszystko. Odesłał mnie do domu. Jednak już 4 cykl nie zachodzę i chyba sprawdzę to na własną rękę jeszcze raz...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nanncy dziekuje kochana za te informacje. Nie mam jak kliknac podziekowania bo z telefonu korzystam. Przedwczoraj zalalam sobie laptopa polowa szklanki piwa i czekam kilka dni az dobrze wyschnie az go uruchomie.

Co do Tsh to warto zrobic kontrolnie. Machnij sobie tez prolaktyne jak masz troche kaski. U mnie oba wyniki sa po 22 zl kazdy to nie majatek a prolaktyna tez potrafi namieszac. Ja wlasnie biore na nia bromergon.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry