reklama

Staraczki grudniowe 2012

annie u mnie znowuż humorki... jak co miesiąc.
Ale ćśśś bo zaraz na nas nakrzyczą albo baba jaga nadejdzie, grunt to pozytywne myślenie.
A wolałabym pozytywnego zaskoczenia niż negatywnego rozczarowania.
 
reklama
No nie mogę powiedzieć, widoki są piękne... Niestety mam lęk wysokości i nie chodzę po górach, jedynie zaliczam jakieś dolinki. Ale kiedy to było, jakoś teraz nie ma czasu a może chęci? Jedno z dwóch!

Lanka - tutaj jakąś normę dzienną wyrabiamy :)
 
a ja jestem rodowita ślazaczka :) i najlepsze jest to ze ja za niedlugo przeprowadzam sie i do krakowa bede miala jakies 40 chyba nawet nie, kilometrow :)
seeyou , powinnam dostac mniej wiecej kolo 16 grudnia @@@ ale ze u mnie sa nie regularne to dam sobie czas do okolo 20:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry