reklama

Staraczki grudniowe 2012

Z mama raz lepeiej raz gorzej, teraz dostaje trzeci antybiotyk ktory bardzo zle toleruje bo mdli ja po nim, gania i nie a rady jesc. Dzisiaj zamowila u mnie zupke marchwianke to ugotowalam na indyku z mlodymi ziemniaczkami to zjadla caly talerz.

a co do plamienia to drugi cykl bez progesteronu i plamienia nie ma wiec jestem na 99% pewna ze to od tego. W tym cyklu kazala mi brac ale ja nie bralam i dobrze
 
reklama
marcia to dobrze , ze plamien nie ma ... my kobiety mamy przesrane jednym slowem , faceci nawet nie zdaja sobie sprawy jakie to meczace :/
fajnie ze mama chociaz zupke zjadla , przynajmniej duzo witamin.
a wszystkie juz na wakacjach czy co ze zadnej tu niiiimmmma ...
 
wszsytkie pod kocykiem chyba , bo sie zimno zrobilo , a ja dzisiaj jestem taka nerwowa ze bez kija nie podchoc , a moj mlody to jakby na zlosc robi hehe bawi sie w zabawy takie ze glowe mi rozsadza :/ hormony mi tak buzuja dzisiaj ze sama siebie wole nie sluchac:-D
 
Jestem i Ja. Nie było mnie bo cały weekend pracowałam... Troszkę się oderwałam od użalania nad sobą i nie jest źle. Na dzień dzisiejszy chodzi mi po głowie taka myśl, że chyba mam nerwicę, stąd moje wszystkie bóle, zwłaszcza brzucha. To wszystko trwa już ze 2-3 lata...Pora wziąć się w garść i poważnie pomyśleć o wizycie u psychologa. :yes:

Marcia, nie dziwię się, że Twoja mama ma "akcje" po antybiotykach, często po jednym dzieją się takie rzeczy a co dopiero trzeci. MOże powinna brać coś do tego leku? Np Enterol? (to taki lek łagodzący na brzuszek przy np kuracji lekami).
Co do progesteronu - ja teraz miałam 1 cykl bez Dupka i hmm...w sumie też bez plamienia...tyle, że niby było mikroporonienie.... :/ zobaczymy jak drugi cykl.


Ps,a mój wykresik niemal linia prosta nadal. Szukałam po necie informacji na ten temat i na jednym forum ktoś napisał: "dobrze, że to nie EKG" :-D hahahahahahhahaa
 
Ostatnia edycja:
Znalazłam w necie coś fajnego:

1. Cykl bezowulacyjny - płaski wykres, bez wzrostu temp lub z niewielkim skokiem, z niewidoczną dwufazowością,
2. Syndrom niepękniętego pęcherzyka Graffa (LUF) - wykres wyraźnie dwufazowy ale z powolnym wzrostem temp, gdzie trudno wyznaczyć 1dfl, wykres wyraźnie dwufazowy ale niska fl,
3. Wysoki poziom Prolaktyny - zębaty wykres 6 niskich temp poprzedzających wzrost,
4. Niski poziom Progesteronu - wykres wyraźnie dwufazowy ale niska fl,
5. Niski poziom Estrogenów - brak spadku temp przed owulacją,
6. Zbyt wysoki poziom Estrogenów - dużo śluzu płodnego przed długi okres,
 
Hej moje staraczki ;-)

ostatnio Was tylko podczytywałam bo jakoś nie miałam weny na pisanie. Trochę zamieszania miałam. Okazuje się że to mieszkanie w naszym bloku dalej jest tylko koleś nas zrobił w balona :angry: no i teraz kombinujemy jak się za to zabrać. Niestety bez kredytu się raczej nie obejdzie co mnie trochę przeraża...

Kasia ja wiedziałam że pęcherzyk się wystraszy :-) działaliście ze starym??
marcia świetnie że z mamą coraz lepiej teraz niech tylko organizm szybko wraca do normy
Nanncy bardzo mi przykro nikogo nie powinny spotykać takie rzeczy
marka pamiętaj "OmMMmm" i nie stresuj fasolniaka ;-)
Ashlee kiedy idziesz podglądnąć malucha? :happy:

góralka, butterfly gdzie się podziewacie??
 
Hej hej :)

Witam- ja już po etapie staranek, teraz czekanie na testowanie! czyli 2 tyg nudów, a raczej mega nauki, bo maj mam przekichany!

Annie - działo sie działo :P może zaskoczy tym razem, skoro pęcherzyk się opamiętał! ale w tym cyklu owulkę jakos "lekko" przeszłam! tzn - ból był minimalny, nie wiem czy to dobrze.. hmm.. i jak z tym mieszkaniem chcecie zadziałać?

Nanncy - jak najbardziej może być to nerwica, kochana działaj bys była w dobrej formie na staranka! &&&!!

Marcia - dla mamy &&&&&!!

Marka - dzisiaj już lepiej czy dalej masz nerwę?

Co do Butterki - pracuje, ma się dobrze, a staranka odstawiła, i zacznie po ślubie :D a może, z tego odstawienia dzidzi bedzie przed ślubem :D
 
Kasia to gicior że stanął na wysokości zadania :-)

a z mieszkaniem... chcemu wziąć kredyt w całości na tamto większe i sprzedać to które mamy teraz a jak pójdzie to całość kasy do banku i nadpłacić ile się da. Mój Łukasz ma też książeczkę mieszkaniową ale uruchomienie kasy bez utraty premii i odsetek to +/- 90 dni i wielkich kokosów tam mnie ma...

Suma sumarum jeśli udałoby się to co piszę to zostałoby nam do spłaty około 30 tysięcy złotych...
 
reklama
Witam Was z rana :))

Annie ja idę na wizytę 10, wiec myślę że mi szybko zleci :) A Ty kiedy??
Wczoraj objadłam się na chrzcinach to później jak leżałam to czułam delikatne ruchy w brzuchu, chyba dzidzi szalało po imprezie :))

Marcia dużo zdrówka dla mamy && i siły dla Ciebie

Nanncy mam nadzieję że uda Ci się odnaleźć spokój i będzie tylko lepiej!

Kasiu no to czekamy teraz grzecznie dwa tygodnie :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry