annie, kasieczek wy jesteście obeznane w tarczycowych sprawach, jutro jadę zbadać progesteron, Gin mi kazał, chociaż moim zdaniem to bez sensu bo i tak wiadomo jaki będzie wynik skoro owulacji nie było, no ale dobra, nie będę się kłócić, dwie dychy za badanie to w końcu nie majątek.
no ale jak już będą mnie kłuć to co jeszcze mogę sobie zrobić w związku z tarczycą, bo niepokoi mnie to ft4i ft3.
robić jakieś badania na własną rękę czy najpierw szukać jakiegoś endokrynologa?