reklama

Staraczki grudniowe 2012

reklama
Hej, hej

U mnie też super wieści, przyszedł mój długo wyczekiwany skok. Idealnie w terminie, co do dnia i godziny :-D. Cieszę się, że mam regularne tempki. Zawsze jakiś plus :)

Emalia, Super! Wszystko idzie w dobrym kierunku ale nie dziwię się, że się obawiasz. Musimy wierzyć, że będzie dobrze :)

Karola, jak tam?????
 
melduję popołudniowo, że @ jeszcze nie przylazła :tak: brzuch już mnie nie boli, (.)(.) w sumie też nie.

pytanko mam, szyjka przed @ powinna być twarda czy miękka?

moja jest twarda i jak na moje oko (a raczej palec) zamknięta :confused:
 
Karola, z tego co pamiętam jak czytałam o tym w moim poprzednim cyklu to na @ szyjka jest miękka i moja taka była i zaraz dostałam @ :dry:. Natomiast na fasolkę twarda ma być. Tak czytałam. &&&& !!!!

A ja z wieczora witam Was bólowo :-(. próbowałam dawać radę, relaksować się itepe itede ale nici z tego. Poszłam z mężem do kina. Trochę popcornu + trochę coli i w trakcie filmu dostałam ataku bólu i wzdęć, do tego straszny atak lęku, spocone ręce, duszności..masakra.. Musiałam wyjść do wc i do tego pomyliłam drzwi, wyszłam na zewnątrz a drzwi się zatrzasnęły !!! Na szczęście mieli monitoring i zobaczyli mnie na nim, całą spanikowaną... Przyszedł Pan ochroniarz, uratował mnie, a mąż już czekał tuż obok ze zmartwioną miną.... Koniec seansu zakończył się bólami i biegunką :(((( Ja już normalnie sama ze sobą nie wyrabiam !!! Przejrzałam moje cykle, w 17dc co miesiąc mam bóle i biegunkę ( w okolicy skoku tempki). Czyżby to bolesna owulacja? :confused: A z tymi lękami i atakami paniki to chyba wybiorę się do psychologa. Tak nie można żyć! :angry: Jeju, wszystko to brzmi jak jakaś hipochondria, latam po lekarzach jak głupek i co chwilę podejrzewam co innego... A może to wszystko na tle nerwowym??? Objawy 100%-owe, a do tego bolesne miesiączki podobno również spowodowane mogą być czynnikami psychicznymi, no i niepłodność, moje nagłe bóle, biegunki w sytuacjach stresowych, emocjonalne rozchwianie i masz gotową nerwicę jak na talerzu :unsure:...eh
 
Nanncy to może być wina psychiki. Moja mama miała refluks żołądka. Ból promieniuje w okolice klatki piersiowej i tak sobie wkręcała, że serce serce że wkońcu wylądowała na izbie przyjęć z przyspieszoną akcją serca. A serducho ma zdrowe jak dzwon więc to wszystko na tle nerwowym. Organizm potrafi płatac takie figle bo ludzie mają tendencję do wyolbrzymiania wielu rzeczy.

Sądzę, że konsultacja Ci nic nie zaszkodzi a może tylko pomóc ;-)
 
reklama
nanncy możliwe, że to na tle nerwowym, nerwy powodują przeróżne dolegliwości :baffled:

melduję wieczorową porą, że @ nadal nie przyszła :tak:

oblukałam wszystkie laboratoria i duuuupa, bety jutro nie zrobię, bo w mieście będę dopiero ok 15 a gdzie bym nie pojechała to krew pobierają tylko do godziny 10 :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry