reklama

Staraczki grudniowe 2012

reklama
Gin powiedział mi na początku, że mam nie zażywać absolutnie nic w ciąży bez jego zgody, nawet witamin czy leków bez recepty :( i ja się tak tego wystraszyłam i trzymam kurczowo, że nawet uroseptu boje się wziąc bez jego zgody, choć niby wszyscy mówią, że można :-(... A z ginem to właśnie nie wiem jak to zrobić, czy mnie w rejestracji dopisza, zazwyczaj trzeba się zapisać wcześniej...No i nie jest to przychodnia, w której prowadzi mi ciążę ale tez nie wiem czy to ma znaczenie, chyba nie.. Ale najgorsze jest to, że wizyta 100zł, których nie mam, bo koniec miesiąca, Wszystkich Świetych itd... Modliłam się o to , aby starczyło jeszcze na te kilka dni do wypłaty....
Jestem spanikowana i załamana :( I czuje się złą mamą, bo zdrowie dziecka najważniejsze a ja nieraz nie mam na nagłą wizytę lub lek...:-(
 
Nanncy jak cie zlapie mocno jedz na ip nawet ginekologiczna powiedz ze cie boli w rejonie nerek i masz bol przy siusianiu i nie zrobisz na pewno z siebie idiotki a jak wytrzymasz to w pn idz do gina a jak sie nie dostaniesz to do inetrnisty ja w piatek to zrobilam tak ze rozmawialam telefonicznie tzn smsowo z ginka i zapytalam jaki antybiotyk by mi polecila i pojechalam do rodzinnej zeby mi wypisala bo powiedzialam ze ginki nie ma dzisiaj a nie bede czekac do pn. Ja biore zurawit caly czas i teraz bralam tez urosept ale jakos nie pomogl bo po tygodniu imfekcja ise rozkrecila
 
Nanncy - nawet nie pisz tu takich rzeczy że jestes zła mama! przeciez nie wydajesz kasy na spa czy inne cuda! W takim razie jak nie gin - to uderzaj na ta świąteczna pomoc lub szpital. Jak ci na światecznej nie pomogą to na szpital Cie skierują! tak czy siak nie bagatelizuj tego zwłaszcza ze wiesz jak to u Ciebie przebiega!


[h=2]Jak leczyć?[/h]
  • Ważne jest picie dużych ilości wody (2-2,5 litra) - w rozcieńczonym moczu bakterie trudniej się namnażają. Najlepsza jest czysta woda mineralna, niegazowana, niesłodzona i bez żadnych dodatków, jak np. słodkie soki. Poprzez częste oddawanie dużych ilości moczu wypłukuje się bakterie chorobotwórcze z pęcherza.
  • Nie noś obcisłej bielizny, stringów czy legginsow - w ten sposób pozwolisz skórze oddychać, zapewniając dostęp powietrza. Używaj tylko bawełnianej odzieży.
  • Zrezygnuj z perfumowanych mydeł, płynów do higieny intymnej - wywołują podrażnienia. Często się podmywaj, zwłaszcza po stosunku płciowym w kierunku od przodu do tyłu.
  • Na wizytę w toalecie poświęć dłuższą chwilę, nie spiesz się - możesz pochylić się do przodu, co ułatwia oddawanie moczu. Delikatnie zmieniaj pozycje, spowoduje to lekkie przemieszczanie się maluszka w twoim brzuchu i zmniejszy ucisk na pęcherz.
  • Pij sok żurawinowy - nadaje on moczowi kwaśny odczyn i powstrzymuje rozwój bakterii.
  • Przyjmuj przepisane ci lekarstwa bardzo skrupulatnie - niedoleczone zapalenie pęcherza może nawracać.
 
Ostatnia edycja:
No to czekam do jutra :(((( jak będzie tragicznie to może pojadę do szpitala. A jak dam radę do poniedziałku to nie wiem...może spróbuję złapać gina telefonicznie w szpitalu od rana i zapytam co robić :sorry:Może też mi podpowie jakiś lek i poproszę o niego rodzinnego?
 
Kasieczek, nie, wkładek nie noszę bo zazwyczaj potęgowały wszelkie zakażenia i noszę klasyczna, bawełnianą bieliznę. Natomiast jesli chodzi o płyny to muszę się przyznać bez bicia, że cała myję się zwykły żelem pod prysznic - Ziaja. Nie mam żadnego płynu :( Ale u mnie zapalenia spowodowane są zawsze bakterią e.coli - to jest winowajca. I czasem podrażnienia cewki spowodowane piaskiem w nerkach. Ostatnie badania moczu wykazały 10 erytrocytów w moczu ale gin powiedział, że to nic takiego a moim zdaniem już coś się kluło :baffled:.
 
Nanncy - no żel do ciała na intymne cześci nie bardzo. JA nigdy nie stosowałam zadnych płynów czy żeli do higieny intymnej. Od poczatku ciazy jade na szarym mydle - biały jeleń, na samym poczateczku zaliczyłam jedną infekcje i koniec. Wiec polecam gorąco!, no i w Twoim wypadku zamiast kapieli tylko prysznice. Ja wczesniej łatwo łapałam infekcje, ale teraz kilka razy wziełam kąpiel i oki, wiec czasem sobie pozwalam. No ja po wkładkach też miałam nieciekawie, krocze kiśnie wrecz i infekcja gotowa! Daj znac jak tam jutro!!
 
Nanncy bidulkko polecam tak jak Kasia duzo ,duzo wody koniecznie zurawinka plus cytrynka i koniecznie jutro na ginekologie jesli bedzie gorzej.
Kasieczek usmialam sie do lez z ,,krocze kisnie,:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry