Marcia - u mnie jest tak, rano wstane i czuje jak się rusza, ogólnie przez to chyba ze wcześniej wstawąłam o 5 czy 6 mała się teraz tak budzi i porusza troche. Nie daje mi wtedy kopów mega, które mnie wybudzają, ale ja mam poprostu lekki sen i się budze jak się poruszy. Tak jak mówiłam, nie licze tych ruchów. Potem z racji tego że się ruszam, to mała spokojna, sporadycznie jak siąde zjeść to się poruszy i tyle. Potem wieczorem. Ale ja nie kłade rąk na brzuch bo wtedy jest cisza. jak odkryje brzuch to tez sie uspokaja.
Co do odczuwania, mega kopniaków, jak piszą u Ciebie dziewuchy - wszystko zależy od wielkości brzucha i maluszka, tłuszczyk tez swoje robie ( koleżanka w 22tc nawet słabo odczuwała). No i wiadomo, że maluszek jeszcze się przewraca, raz trafi w czułe miejsce a raz ruchy sa tłumione. Marciu polecałabym się nie martwić. Mały się rusza, udało się zlikwidować krwawienia wiec ciesz się kochana ciążą. Pamiętaj że każda z nas ma też inne poczucie bólu czy dotyku czy jakby to nazwać i dla jednej kopniak to będzie coś mega a dla innej przeciętny ruch maluszka. Więc moim zdaniem nie ma się co sugerować
No i też np, zauważyłam że w zalezności jak siedze, leże wtedy mała się porusza bo chyba jest jej niewygodnie i daje mi o tym znać. Przykładowo gdy jak siedze i jestem zgarbiona, a cyce leżą że tak powiem na brzuchu ( no nie wiem jak to opisać

) no to mała czasem rąbnie porządnie w żebra dająć chyba komunikat "nie ograniczaj mi mojej przestrzeni" :-)
Także Marciu kochana, przywołuje Cię do porządku, stresować się pozwalam gdy mały nie będzie dawał znać o sobie wogóle!!
Czas spać, o tak! Dobranoc
