Oj, ja tez wczoraj mordowalam sie z twardym brzuchem i nic nie pomaga, ani spazmolina, ani magnez, ani zmiana pozycji. Cudem usnelam, ale meczylismy sie z mezem chyba do 2:30. Teraz rano tez twardy. Zaczyna mi sie to niepodobac, wczesniej az tak nie mialam, albo pusCzalo po jakims czasie. Brzuszek mam nisko a dol taki jakby dretwy i latam siusiu...
Marcia, mam mierzyc 1h po posilku ale mierze rowniez w innych okolicznosciach, zeby sprawdzic co sie w moim organizmie dzieje.
Wartosci mam niskie:
Na czczo: ok 60
A po posilkach ok 90... Z tym ze bardzo szybko spada mi z powrotem na 60 i wtedy odrazu mam objawy, wilczy glod i zlosc. Tak jak piszesz Marciu, z utrzymaniem niskiego cukru problemu nie mam. Gorzej z pilnowaniem zeby nie spadal...