Wiadomo, ale trzeba tez brać pod uwagę, że wcześniejsze ustalenia mogło zweryfikować życie.
I tak jak piszesz - mąż (tak samo żona) jednego dnia jest a drugiego może już tej osoby nie być, a jednak dzieci zostaną na całe życie. Więc w tym temacie warto porozmawiać z tą drugą osobą, czy jednak jej plany się nie zmieniły - bo np. sytuacja finansowa się zmieniła, albo jednak nie czuje się na siłach żeby mieć więcej dzieci.
To jest tak delikatny temat, że powoływanie się na wcześniejsze ustalenia jest słabe. Tak samo kobieta ma prawo zmienić zdanie co do ilości dzieci i już widzę, jakie by było oburzenie w środowisku, jakby to facet nalegał na kolejne dziecko