• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

Ja dzisiaj w końcu zostałam w miarę poważnie potraktowana przez lekarza-genetyka. Nie udzielam się często, więc nawet sama nie pamiętam o czym tu pisałam. Po ciąży biochemicznej zrobiłam badania genetyczne. Trombofilie, kariotyp i immunofenotyp. Te dwa ostatnie wyszły ok, ale z trombofilii mam MTHFR heterozygotyczne (czym się zupełnie nie przejmuje, bo wystarczy dobra suplementacja), ale mam również mutacje PAI-1 homozygotyczna. Konsultowałam to wcześniej z hematologiem, powiedział, że to niz poważnego i nic mi nie zlecił. Poczytałam trochę, większość kobiet dostaje w takiej sytuacji Acard od owulacji i heparyne od pozytywnego testu. Genetyk mi to potwierdził i zalecił te leki. Ponieważ jestem uczulona na aspiryne to mam brać zamiast acardu zaax i potem heparyne. Natomiast pojawia się teraz kolejna obawa, wynikajaca z ostatnich przepraw z ginekologami o to, czy mimo wszystko ginekolog mi wypisze recepte na heparyne... Może któraś z Was tak miała, że lekarz odmówił wypisania? Albo może macie dobrych lekarzy do polecenia w Wawie, najlepiej w medicover (do tej pory w medi trafiam na samych yyy kiepskich, delikatnie mówiąc)?
Ja mam mthfr hetero i pai homo. Acard i heparyna w zaleceniach. Jak bedziesz miec pisemne zalecenie od hematologa to nie ma prawa lekarz ginekolog ci odmowic wystawienia recepty
 
reklama
No u mnie średnio gładko idzie 😅 jeszcze brak ciąży. Właśnie 2 dc. 🙁 ale doszły inne problemy także, teraz mam wrażenie że poczekam na ten cud.

Może źle się wyraziłam. Przepraszam. Chodziło mi o sam kontakt z lekarzem, jego zalecenia. Jeśli chodzi o zajście w ciążę to chyba większość z nas tutaj nie ma lekko. 😉 w końcu nam się uda! Zajść, utrzymać ciążę i urodzić zdrowe bobaski. Mocno w to wierzę.
 
Może źle się wyraziłam. Przepraszam. Chodziło mi o sam kontakt z lekarzem, jego zalecenia. Jeśli chodzi o zajście w ciążę to chyba większość z nas tutaj nie ma lekko. 😉 w końcu nam się uda! Zajść, utrzymać ciążę i urodzić zdrowe bobaski. Mocno w to wierzę.
A no to na pewno. Mam już rocznego synka mimo tych mutacji i innych schorzeń także da się 😊 tylko ja ciut niecierpliwa 😂
 
Ja dzisiaj w końcu zostałam w miarę poważnie potraktowana przez lekarza-genetyka. Nie udzielam się często, więc nawet sama nie pamiętam o czym tu pisałam. Po ciąży biochemicznej zrobiłam badania genetyczne. Trombofilie, kariotyp i immunofenotyp. Te dwa ostatnie wyszły ok, ale z trombofilii mam MTHFR heterozygotyczne (czym się zupełnie nie przejmuje, bo wystarczy dobra suplementacja), ale mam również mutacje PAI-1 homozygotyczna. Konsultowałam to wcześniej z hematologiem, powiedział, że to niz poważnego i nic mi nie zlecił. Poczytałam trochę, większość kobiet dostaje w takiej sytuacji Acard od owulacji i heparyne od pozytywnego testu. Genetyk mi to potwierdził i zalecił te leki. Ponieważ jestem uczulona na aspiryne to mam brać zamiast acardu zaax i potem heparyne. Natomiast pojawia się teraz kolejna obawa, wynikajaca z ostatnich przepraw z ginekologami o to, czy mimo wszystko ginekolog mi wypisze recepte na heparyne... Może któraś z Was tak miała, że lekarz odmówił wypisania? Albo może macie dobrych lekarzy do polecenia w Wawie, najlepiej w medicover (do tej pory w medi trafiam na samych yyy kiepskich, delikatnie mówiąc)?
Jak będziesz mieć zalecenia na piśmie od genetyka czy innego specjalisty to wtedy ginekolog będzie mógł Ci wystawiać receptę na NFZ na heparyne. Ja właśnie musiałam iść do specjalisty po takie zaświadczenie i dzięki temu ginekolog może mi pisać recepty. Trochę mnie to przeraża że cała ciążę zastrzyki ale co zrobić jak pragnienie dziecka jest silniejsze od strachu przez zastrzykami 🙃
 
reklama
Dziewczyny ja jestem wpisana na 10 ale odkąd uzupelnialam w swoim kalendarzu owulację kiedy wypadła mimo że była tak samo wpisana w kalendarzu to pokazało mi że okres na 12. Więc zareaguje chyba dopiero wtedy.
Na dzień dzisiejszy widzę zmianę w tym cyklu, zawsze przed okresem miałam strasznie suche dni a dziś mam mokro bardzo i dużo sluzu oprócz tego czuję ból od 2 dni w podbrzuszu taki jak bym miała właśnie zaraz dostać okresu. Zobaczymy 😏😏
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry