@nxious
Fanka BB :)
ta to ja… nawet mam zdjęcieHej czy to nie Ty pisałaś że dwa dni temu był negatyw? Gratulacje [emoji7]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ta to ja… nawet mam zdjęcieHej czy to nie Ty pisałaś że dwa dni temu był negatyw? Gratulacje [emoji7]
I ja pewnie też posiedzę...Nie martw sie znając moje szczęście jeszcze tu długo posiedze....
Ja będę. U mnie na milion procent okaże się, że mój mąż ma problemy z nasieniem. Jestem tego prawie pewna. To jak on się odżywia to tragedia. Znowu przestał brać witaminy, bo mu o tym nie przypominam, a ja mam dość myślenia za nas oboje.
Powtarzasz dzisiaj betę? I jest jakiś plan B, w razie kolejnego biochema? Bo to już by była druga pod rząd, prawda?Ależ ja jestem całkowicie spokojna. Po prostu obserwuję i oceniam realistycznie wszystkie dane, jakie mam dostępnei oczywiście, może stać się cud i jutro beta wystrzelić w kosmos, ale nie chcę się nakręcać, że tak się stanie. Już kilka biochemów za mną i wiem jak działa ten mechanizm. Gdybym nie testowała przed okresem, nawet nie wiedziałabym, że coś się dzieje. I pisząc o nadziei na szybką @ miałam na myśli to, że jeśli beta będzie nadal tak słabo przyrastać albo rosnąć i spadać, to nie będzie to trwało zbyt dlugo. Bo minimalne przyrosty bety nie wróżą nic dobrego. Taka statystyka, a co będzie - zobaczymy
![]()
Ja bym szła w immunologię jednak. A nasienie poprawić witaminami ale nie obwiniałabym go.tak miałam badanie na nadkrzepliwość. Zaczynam się zastanawiać czy ten starego 1% morfologii ma coś wspólnego. Bo pomimo dużej, bardzo dużej ilości plemników dalej jest ten 1% morfologii. Androlog mówił że jest w porządku. Nie wiem czy nie powinnam go poprosić żeby się poradził kogoś innego. Kurczę, a fajnie mogło być…
Spoko, ja będę, niestety…Zaraz wszyscy stad uciekną i nikogo nie będzie![]()
O nie....Ja kończe miesiączkę a wczoraj na wieczór okazało się, że mój ma covid. Mnie dziś też zaczęło brać. No to cykl można spisać już na straty...
Dobrze pamiętam, że miałaś wtedy coś ok. 18 progesteron?Powtarzasz dzisiaj betę? I jest jakiś plan B, w razie kolejnego biochema? Bo to już by była druga pod rząd, prawda?
Mnie lekarz oświecił, że przy tym progesteronie, który miałam w poprzednim cyklu w 7dpo, i plamieniach na 5 dni przed okresem, to mogła być wlasnie biochemiczna. Nie robiłam bety. Zalecił zrobic teraz, w tym cyklu. I złapałam stres. Nie powiedział tylko, co dalej, w razie wu. Cale życie pod górkę.