Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzięki
Ale to takie trudne. Nie moge sie z tym pogodzić, bo przecież coś tam sie zaczęło dziać a dzis to mi ten jajnik daje o sobie znać :-(
Ach to życie
Dzidziuś nie będzie z 2014 jak wasze ;-)
Wiesz to juz nie chodzi o urlop bo ja od razu zabieram sie za drugie
A tak na poważnie to ja juz mam dosyć tego miasta, tej pracy, mój mąż tak samo. Czekamy tylko na ciążę i wracamy do mojego rodzinnego miasta.do rodziny . . . Ach ja juz sama nie wiem co myśleć. Traktuje pracę jak zło konieczne, żeby jeszcze ludzie byli w porządku i pracowali jak należy, a to jakieś grupy sie tworzą, mnie trzymają na dystans, a to jakiś leń jeden z drugim i rób tu za niego. No i do osiągnięcia tego marzenia tak daleko . . .
Anuszka nie trać nadziei choć czasem nie jest to łatwe i chyba każda z nas, które długo się starają lub starały przechodziła chwile zwątpienia.. Ale na pewno w końcu pojawi się Wasze upragnione maleństwo :*
anuszka ja tu zaglądałam i zaglądam codziennie :-) no ale przecież sama ze sobą pisać nie będę także się nie odzywałam żeby nie pisać kilku postów jeden pod drugim :-)
u mnie średnio. Jutro mam wizytę u gina, ale nie tego "mojego" - u niego wizyta w przyszłym tyg. Poza tym w pracy stres jak nie wiem, na szczęście od piątku mam dłuższy urlop. A później zobaczymy co dalej. Czasami naprawdę mam wszystkiego dosyć... :-(
a jak tam u Ciebie?
i w ogóle gdzie wszystkie się podziałyście dziewczynki? Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku