hej
Pandorka niecierpliwcze

;-)
wstalam rano
zrobilam sikanca
polozylam na bok
po 5 minutach podnioslam
jeden rzut okiem
1 kreska
wyrzucilam
nie bylo przygladania sie, gdybania, dawania pod swiatlo
wkrecilam sobie cos i tylko glupia z siebie robilam
co ja sie spodziewalam ze po 10 dniach od wyjecia spiralki zobacze 2 grube krechy?? hehe

nastepny test 21.11 i nie ma inaczej
polozylam sie do lozka najpierw wkurzona a pozniej zaczelam wyliczac wszystkie plusy nie zajscia w ciaze w tym cyklu i tak
2 antybiotyki
silny lek przeciwbolowy
ospa corki , mozliwa ospa syna
lot do polski
wizyta u dentysty i robienie zeba (przeswietlenia i znieczulenia)
w czwartek mam wizyte u gin wiec fajnie by bylo miec sprawdzone podwozie dokladnie
wiec, widzicie w sumie nawet lepiej by bylo gdyby tej ciazy nie bylo hehe
ostatni raz przytulanki byly w pon wiec mysle ze 21.11 bedzie musialobyc juz cos widac a jak nic nie bedzie to i tak wizyta u gin powinna rozwiazac sprawe
skonczylam z nakrecaniem siebie bo mi zycie ucieka
