Witam kochane, a no wczoraj bylo bara bara, jajniki mmnie napieprzaja rowno, juz nie robilamtestu owu, bo wywnioskowalam, ze jak wczoraj mialam dwie tluste to jestem w zenicie LH i nie dam sie zwariowac, maz jest zly, bo on nie chce zadnych sikanych patyczkow na blacie w lazience, to jest glupota itp, moze mu zaufam, w koncu lekarzem jest???jak myslicie???
wracajac do tesciowej, to nie moge powiedziec nie wtraca sie, nie jest nachalna, ale jak juz ja odwiedze to wtraca sie do mojego wychowania cory, tzn nawet nie moge przy niej zwrocic malej uwagi, bo od razu jest z jej strony riposta, ale ja juz jej wiele razy powiedzialam ,ze ma sie pip pip i przestalam tam jezdzic, a czasami mam ochote ja udusic,ona tez tu nie przyjezdza, ostatnio widziala mala 2 m-ce temu, a mieszka miasto obok, a na poczatku mojego bycia z M nazywala mnie imieniem jego bylej, niby przez pomylke, zawsze mowila "ups, przepraszam" ,wiec chyba mozecie sobie wyobrazic moje wk... i niehcec do tej baby...
Tak to sie u mnie przedstawia, jajniki bola, jutro chyba bedzie cd przytulan, szczerze nie ma ochoty, ale coz...