Hej dziewczyny, widze ze same smutne newsy.
Akuku bardzo wspolczuje, w końcu to był Twój ojciec, mój ma jutro urodziny a ja się bije z myślami czy pojehac???/zadzwonić???nie czuje takowej potrzeby, placze od rana, bo przypominam sobie moje cale zycie z nim, był i jest zafajdanym egocentrykiem, mam dosyć , potrafi zmieszać człowieka z blotem, nigdy nie przeprosi, a i tak musimy się plaszczyc przed nim, no wlasnie ja już nie musze, jeżeli cokolwiek zrobie, to zrobie to dla mamy.
Tili koncowka jest najgorsza, ale trzymaj się,
Krowko ojej

odpoczywaj jak najwięcej, mam nadzieje,ze ma Ci kto pomoc przy Jasku?
Smerfiku kurcze trudno powiedzieć, wiele razy miałam przeczucia do kitu, az w końcu się udało, tez nie miałam objawow, nawet cycki jak w ciąży z Matyska nie zrobily się pelniejsze

tylko ok 6 tc cos tam mi zaczelo jedrniec, trzymam kciuki.