reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

die
no 13 w piątek :) a mój synek 13 w piątek ale w listopadzie zmarł :( więc 13 piątek nie kojarzy mi się najlepiej....
mam nadzieje że masz racje że grudzień to magiczny czas . ja uwielbiam grudzień czzas świąt nadzieji tak się czuję i świetny bym miałą prezent na świeta jakby się okazało że coś jest na rzeczyy... jutro rano nie robie nawet testu ciążowego bo jeszcze jeden mam skitrany ale poczekam ( mam nadzieje:sorry:) cierpliwie na wyniki bety.
 
reklama
Ja już na święta nie zdąrzę...ale 30.12 mamy rocznicę ślubu....a nowy cykl powinien się zacząć ok 2.1.2013...ale test zrobie 30.12- może bedę miałą piękny prezent na rocznice ślubu :)

Bardzo mi przykro z powodu Twojej/Waszej straty :(
 
Miissii widze ze zdecydowalas sie betke zrobic,i dobrze bo bedziesz wiedziala na czym stoisz,oczywiscie &&&& za pozytwyna bete ;-)

Domi wlasnie tak to jest,pochwalisz sie ze nic nie dolega a za chwile czlowiek nie ogarnia tematu :-p
 
domi
no chyba bym nie dała rady z bliźniakami bo nie sądze że jaśko mój by się zmienił pewnei jeszcze gorszy by był. a wszystko wina dziadka bo go rozpuścił. wiem ze widze bo chce widzieć ehh czemu jak człowiek chce to tak ciężko jest. Dziwi mnie tylko fakt czemu zawsze miałam niewydolność ciałka a teraz nie, mam mnustwo śluzu białego wodospad normalnie bo się leje ze mnie jak rozrzedzony budyn biały, sutki mnie bolą jak dotykam są wrażliwsze ale przed okresem też mogą być w sumie... może to przez lutke ? szlak wie kurde no....:-(
 
Mississ trzeba czekać...aczkolwiek te budyniowe pokłady..hmmm to może być na ciąże- miłam podobnie wpierwszej ciąży lało się ze mnie soczyście :)
także trzymamy kciukasy- za "chwile" będziesz wiedzieć!
 
ehhh

hej dziewczyny:happy:

nie wiem co sie ze mna dzieje, ale takie wahania mnie nachodza..
chyba czym blizej do owu to sie boje :sorry:

ale wydaje mi sie, ze ten kto sie waha chyba nie jest jeszcze gotowy..

wczoraj moja cora tak nam dala popalic, ze po polozeniu w koncu jej spac usiadlam ze lzami w oczach na kanapie
a maz do mnie mowi - co.. zaczelas sie zastanawiac??
a ja tylko kiwam glowa
i jedyna mysl jaka przychodzi, ze moze nie bedzie tak zle i to trzecie bedzie bardzo bardzo grzeczniutkie...:zawstydzona/y:

i w ogole zaczyna mnie to przerazac
biore witaminki, mierze temperature, kochamy sie
ale sie boje..
po prostu chyba musze jeszcze powaznie przemyslec wszystko :-(

a dzisiaj rano maz obudzil mnie drapaniem po plecach i tekstem - i co z tym regenerowaniem plemnikow :-p:-D

cale JA we mnie krzyczy - ze chce bardzo trzecie dziecko
ale reality - mnie troszke przeraza..
 
hej dziewczyny , ja mam poranne bieganie , no i zaliczylam 1 w karierze pawika dzisiaj hahahha:szok::laugh2:,


perle- ja podobnie jade za 2 dni do polski juz rok nie bylam a na czas swiateczny juz 3 lata mnie nie bylo wiec tak sie ciesze ze w koncu pojade - i jeszcze rodzince na zywo taka wiadomosc sprzedam - az mi sie sni po nocach jak zareaguja ;)) ;-)

Domi - no to gratuluje wolnego !!nalezy ci sie ja jeszcze 2 dni pracy po 5 godzin i tez sie bycze hahha, czekam na prezenty a potem na usg, plus nowy rok :tak:

smerfik - trzymam kciuki - ja nie wiem dlaczego ale myslalam ze ty masz wizyte dopiero w przyszly wtorek :szok: to juz minelo tak szybko , łał!!! fajnie masz ja przelozylam swoja wizyte zeby od razu zobaczyc co nie co - bo w irlandii na 12 tyg robia 1 usg - zaplakac sie idzie! - no ale trudno jak cos to stwierdzilam ze bede latac do pl podpatrywac dzidzie ;))) ihihi, daj znac co i jak po :)))!!!

missiiss- mi 12 dpo nic nie wychodzilo jeszcze z tych najczulszych testow ale 13 juz byl taki cien cienia ;), pamietasz pewnie bo pisalam nie raz hihih :zawstydzona/y:, no betka moze byc dobrym pomyslem, na czczo nie trzeba- sama tez myslalam czy by sobie nie zrobic 2 razy w pl zeby przyrost sprawdzic ale moze moj gin mi zaleci hmm zobaczymy, za Ciebie trzymam kciuki jak bedziesz miala wynik to piszzz!!! :-)

pandorka- jak tam samopoczucie ?
 
ehhh

hej dziewczyny:happy:

nie wiem co sie ze mna dzieje, ale takie wahania mnie nachodza..
chyba czym blizej do owu to sie boje :sorry:

ale wydaje mi sie, ze ten kto sie waha chyba nie jest jeszcze gotowy..

wczoraj moja cora tak nam dala popalic, ze po polozeniu w koncu jej spac usiadlam ze lzami w oczach na kanapie
a maz do mnie mowi - co.. zaczelas sie zastanawiac??
a ja tylko kiwam glowa
i jedyna mysl jaka przychodzi, ze moze nie bedzie tak zle i to trzecie bedzie bardzo bardzo grzeczniutkie...:zawstydzona/y:

i w ogole zaczyna mnie to przerazac
biore witaminki, mierze temperature, kochamy sie
ale sie boje..
po prostu chyba musze jeszcze powaznie przemyslec wszystko :-(

a dzisiaj rano maz obudzil mnie drapaniem po plecach i tekstem - i co z tym regenerowaniem plemnikow :-p:-D

cale JA we mnie krzyczy - ze chce bardzo trzecie dziecko
ale reality - mnie troszke przeraza..

tulichna- ojoj a co tam cora narozrabiala :D?? no na bank 3 bedzie grzeczniutkie !!! a maz sie wczul juz w te regeneracje hahhaha... .;)))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry