reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

Anabelka - powodzenia na becie :):tak:

Edytko - samopoczucie znacznie lepiej, mielismy rano rozmowe, coz, stalo co sie stalo, koniec swiata to nie jest, dostalam tylko niezly cios od niego wczoraj, natomiast decyzja podjeta
serce mi z bolu rozrywa :-(- zwlaszcza ze dzisiaj mam wizyte u lekarza w zwiazku z moimi dlugimi cyklami
ale trzeciego maluszka nie bedzie...
i nie jest to zadna kara dla nikogo
po prostu bedzie latwiej tak jak jest

ale bede wam mocno kibicowac!!!!!!!!!!!:tak::tak::tak:
i bede sie udzielac - bo jestescie super dziewczyny:-D
 
reklama
Tiluchna Ty moja :-p dobrze ze sobie porozmawialiscie,bo mysle ze rozmowa to wazna rzecz w kazdym zwiazku...smutno troszke ze nie bedziecie starac sie o maluszka,ale z drugiej strony moze to i dobrze,tym bardziej ze macie zawirowania w zwiazku .Dobrze ze nas nie opuszczasz,bo tak szczerze przyzwyczailam sie do Twojej obecnosci na forum i byloby mi strasznie smutno i zle gdybys nagle przestala pisac...:tak:Fajnie ze bedziesz nam kibicowac,my rozwiez Tobie bedziemy ,nie pod wzgledem staran o dzidziusia a pod wzgledem aby wszystko sie Tobie ulozylo ...buziak


U nas dzisiaj slonecznie cieplutko ,maz dzwonil ze jak przyjedzie na przerwe to tylko zje i lecimy z dzieciakiem na spacer ...w koncu mozna wyjsc bo nie pada :-D
 
to prawda!! pogoda jest przecudowna:-D
tak jak sie mowi - piekna jesien mamy tego lata
rzeklabym tym razem
piekna wiosne mamy tej zimy :-)

w ogole jak na koniec swiata pogoda idealna :-D:-D:-D

oh my sporo rozmawiamy, dlatego, ze znamy sie jak lyse konie :tak:
ja w ogole nie umiem przeprowadzac czegos takiego jak 'ciche dni' bo mnie rozsadza od srodka chec rozmowy..
zobaczymy, zobaczymy jak bedzie

strasznie sie lamie w srodku
nomalnie jakbym miala taka wielka gule
tak bardzo bardzo chcialam kolejne malenstwo :tak:
 
Moj maz powiedzial ze pojdziemy po dzieci do szkoly i powiemy ze odbieramy dzieci bo przed koncem swiata chcemy byc razem :-D

Wiem ze ciezko jest zrezygnowac z malenstwa,ale musisz chwilke odczekac i zobaczyc jak on sie zachowuje itd...Moze pozniej zdecydujecie sie na kolejne malenstwo,moze wlasnie ono zmieni jego tok myslenia co do bledow ?? A taraz idz do lekarza i niech unormuje twoje cykle,pomysl o sobie i swoim zdrowiu ;-)

Ja narazie uciekam bo mezus przyjechal,zje sniadanko i mykniemy na spacerosa...ale Ja tu wroce :-p
 
hehehe :):-D
a mozecie wczesniej odebrac dzieci??

milego spacerku!!

ja tez dopoki jestem w pracy bede sie udzielac ale pozniej i przez swieta malo - wiadomo w domku, z dziecmi, przygotowania do swiat itd :tak:

zamierzam zrobic sama pierogi z kapusta i grzybami i (nie smiejscie sie) pierwszy raz w zyciu! :-D
 
Cześć dziewczynki :-)

Był u Was ten koniec świata? Bo u mnie się nie zapowiada :-D

Zazdroszczę ładnej pogody! U mnie niby słońce świeci, ale termometr wskazuje -13...brr....

Tiluchna - dobrze, że porozmawialiście z mężem. Co do zawieszenia starań, to szkoda, ale może w obecnej sytuacji tak będzie lepiej...przynajmniej na razie. Poukładajcie sobie wszystko i może za jakiś czas się zdecydujecie :tak: Ale mam nadzieję, że będziesz tu z nami, bo nie wyobrażam sobie forum bez Ciebie!:-)
I trzymam kciuki za debiut pierogowy! :-) U mnie mąż robił - tez pierwszy raz w życiu i muszę przyznać, że mu wyszły
 
Domi :-D dziekuje :* to bardzo mile, co piszecie!!

ja bede z wami przezywac kazdy cykl i kazda ciaze, swoje dni plodne tez hehe tylko bede wiedziala, ze za kazdym razem ten @ przyjdzie :-D:-D

staram sie byc pozytywnie nastawiona

i gratulacje dla meza za pierozki - dalas mi nadzieje, ze i moje sie udadza :tak:
 
Witam . pozwoles sobie skopiować to co juz napisałam na grudniówkach:)
Zrobiłam dzisiaj testa i jest bladziutka, ale jest i to widoczna gołym okiem , bo nawet córka pozwoliła sobie luknąć bo zostawiłam na wierzchu i mówi ,że jest. Ale narazie spokojnie, nie chce żeby się powtórzyła sytuacja z września. Jak wytrzymam i się nie wygadam to zrobie powtórkę w pon i dam mężowi "pod choinkę"
biggrin.gif


Pozdrawiam i za wszystkie trzymam kciuki.
 
Emalia - właśnie tak myślałam, że miałaś testować w koniec świata i się nie odzywasz :) To na razie po cichutku gratuluję i trzymam kciuki za grubą krechę w poniedziałek :-) Ale mąż będzie miał super prezent pod choinkę :-)
 
reklama
Dzień dobry!

u mnie dziś dzień pierogowo-uszkowy:-D w środę byłam na wizycie póki co wszystko w porządku, niestety plamienia nadal są- raz większe raz mniejsze, na szczęście brzuch nie boli więc liczę że tym razem wszystko dobrze się skończy:tak:
tiluchna- dobrze że z nami zostajesz, przykro by było gdybyś sobie poszła....a może jeszcze kiedyś zmienicie zdanie i wrócisz do gry....:-D
domi- jak tam?:-)
emalia- gratulacje!!!! nic się nie powtórzy, nie było nam dane się spotkać na majówkach ale teraz będziemy na siebie skazane na sierpniówkach!!!! i to przez dłuuuugie miesiące!!! :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry