missiiss1301
Kochamy Cię Antosiu :*
miciurka, tili
no mój gin jest jedyny w mojej miejscowości kiedyś przyjmował na kase ale nfz nie przedłużył z nim umowy i jest prywatnie bierze 100 za wizyte jak dla mnie to dużo jak na taką bidną mieścine. wiecie co mi powiedział?? że te długie cykle to taka moja uroda... teraz mi dał ten metformaź po którym jeszcze bardziej mis ię chce słodkiego więc to świństwo odłożyłam, no i diete mi zalecił , więcej ruchu, i powiedział że jak wiosna przyjdzie to napewno będzie lepiej. hmmm to jest lekarz?? masakra... a na zimmera nie mam kasy z resztą do niego to się trzeba rejestrować 3 miechy wcześniej. A mój poprzedni cykl był bezowulacyjny wywołany luteiną i jeszcze wcześniejszy też... więc w ogóle do bani. mi nie rośnie endometrium, jak byłam w 27 dc u gna moje endometrium nawet się nie dało zmierzyć... a na hormony mi wyników nawet nie da. z resztą jak jabym miała w 22dc zrobić progesteron to ja bym miała minimum chyba jego bo wtedy jeszcze nie jestem po owu... moze mi castagnus pomoże?? uregulować te cykle?? chciałabym bo jak mysle o przyszłości i chęciu zajscia w ciąże to się boje że będe się starała kilka lat... a w uk są dobrzy ginekolodzy?? nasłuchałam sie od kuzynki że nie mogła dobrego znaleźć i w ogóle od znajomych jeżeli chodzi o słóżbe zdrowia to tam głównie paracetamolem leczą... więc się za wiele nie spodziewam tylko nie wiem czy to prawda ale pewnie sama się przekonam. ehh troche jak o tym moim staranu się na przyszłosć myśle to mi się załamka włącza.... bo jednak chciałabym żeby mój jasiek miał jakieś rodzeństwo... tak sie mojej bratowej synkiem opiekował kochany mój...:-(
no mój gin jest jedyny w mojej miejscowości kiedyś przyjmował na kase ale nfz nie przedłużył z nim umowy i jest prywatnie bierze 100 za wizyte jak dla mnie to dużo jak na taką bidną mieścine. wiecie co mi powiedział?? że te długie cykle to taka moja uroda... teraz mi dał ten metformaź po którym jeszcze bardziej mis ię chce słodkiego więc to świństwo odłożyłam, no i diete mi zalecił , więcej ruchu, i powiedział że jak wiosna przyjdzie to napewno będzie lepiej. hmmm to jest lekarz?? masakra... a na zimmera nie mam kasy z resztą do niego to się trzeba rejestrować 3 miechy wcześniej. A mój poprzedni cykl był bezowulacyjny wywołany luteiną i jeszcze wcześniejszy też... więc w ogóle do bani. mi nie rośnie endometrium, jak byłam w 27 dc u gna moje endometrium nawet się nie dało zmierzyć... a na hormony mi wyników nawet nie da. z resztą jak jabym miała w 22dc zrobić progesteron to ja bym miała minimum chyba jego bo wtedy jeszcze nie jestem po owu... moze mi castagnus pomoże?? uregulować te cykle?? chciałabym bo jak mysle o przyszłości i chęciu zajscia w ciąże to się boje że będe się starała kilka lat... a w uk są dobrzy ginekolodzy?? nasłuchałam sie od kuzynki że nie mogła dobrego znaleźć i w ogóle od znajomych jeżeli chodzi o słóżbe zdrowia to tam głównie paracetamolem leczą... więc się za wiele nie spodziewam tylko nie wiem czy to prawda ale pewnie sama się przekonam. ehh troche jak o tym moim staranu się na przyszłosć myśle to mi się załamka włącza.... bo jednak chciałabym żeby mój jasiek miał jakieś rodzeństwo... tak sie mojej bratowej synkiem opiekował kochany mój...:-(



no i salon zamklam a klietnki zostało


jakieś warsztaty sobie wymyślili... no ale jak chcem skończyć to warsztaty są obowiązkowe. musze tylko dostać do wyjazdu karte do praktyk bo musze jeszcze iść wyrzebrać gdzieś podpisy zanim pojade hen w świat ;-)