natka a czujesz się gorzej? oczywiście moze to byc przeziębienie, ale ja trzymam kciuki na fasolinke!
nusśka małpisko jedne

jak nie ma nadzieji- masz owulacje właśnie więc do wyrka!mieliście przerwe-a to ponoć dobrze

więc czekamy co kolejne dni pokażą!
ja włąśnie przeszukałam neta -w odpowiedzi na nurtujace mnie po wizycie pytania

dziwiło mnie ze pecherzyk miał ok 18 mm a juz pękł, gin wspominała ze jest postrezpiony-czyli prawdopodobnie właśnie niedawno wypuścił jajeczko, -myślałam ze samej owulacji nie da sie zobaczyc na usg, tylko płyn po , ale widze i czytam ,ze sie myliłam:
'a co do Towjego pytania o owulację - jak ją widać na usg... no kochaaaana... to Ty nigdy nie masz podglądu, jak Ci gin usg robi?
bo oni przecież nie opowiadają pacjentce o tym skąd wiedzą, że jest owu
ja widziałam, że podczas owulki pęcherzyk nie jest już taki równiutki-okrąglutki, jak w dniach wcześniejszych (dostałaś jakieś zdjęcie z usg? masz tam ładną kuleczkę) - kiedy uwalnia się jajo pęcherzyk jest już "postrzępiony" i niczym nie przypomina owej kulki, zmniejsza się też rozmiarowo.
potem gin potrafi zobaczyć "ciałko żółte" - nie wiem, czy są to resztki pęcherzyka, czy co - ale ono też się jakoś przecież musi różnić. Już nie mówiąc o tym, że potrafią też powiedzieć, że widzą "ciałko ciążowe" lub "pęcherzyk ciążowy" - które same w sobie mają tylko kilka mm
ale co do różnicy jednego od drugiego nic Ci nie powiem, bo nie wiem
'
czyli może mój pechol był większy a przy zmniejszaniu sie miał 18 mm
