reklama

Staraczki luty 2013

Nuuuśka, patu$ka - w końcu musi nam się udać :)

A co do gadania ludzi to Ci powiem patu$ka że często tak jest :) zamiast zająć się własnymi sprawami to się tylko innymi interesują :) my to zawsze mówimy że tacy ludzie chyba mają mało interesujące życie że się cudzym zajmują :D

A ja coraz bardziej denerwuję się jutrem.. Boję się że okaże się że coś jest nie tak skoro @ nadal nie ma... Mimo że mam długie cykle to ten jest masakryczny- nigdy nie miałam tak długiego! Trzymajcie kciuki żebym jutro nie usłyszała jakiejś kiepskiej wiadomości...
 
reklama
Nuuuśka, patu$ka - w końcu musi nam się udać :)

A co do gadania ludzi to Ci powiem patu$ka że często tak jest :) zamiast zająć się własnymi sprawami to się tylko innymi interesują :) my to zawsze mówimy że tacy ludzie chyba mają mało interesujące życie że się cudzym zajmują :D

A ja coraz bardziej denerwuję się jutrem.. Boję się że okaże się że coś jest nie tak skoro @ nadal nie ma... Mimo że mam długie cykle to ten jest masakryczny- nigdy nie miałam tak długiego! Trzymajcie kciuki żebym jutro nie usłyszała jakiejś kiepskiej wiadomości...

bedzie dobrze! Zobaczysz...Trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Dzis "wywiedzialam" się jeszcze raz u ginki. Bezpieczny dzienny "jadłospis"dla Naszych panow :)
1x Salfazin
1x kwas foliowy
2x witamina C
1x magnez


Najlepiej dodac do tego 1x dziennie L-karnitynę,ale i bez Niej efekty sa bardzo dobre. Kuracja 3-miesieczna, ale efekty powinny być już po pierwszych trzech tygodniach stosowania. I mucosolvan jak najbardziej również możemy podawac, nawet 3xdziennie po 1 lyzce w okresie okoloowulacyjnym (4-5 dni).My również możemy same go zazywac jeżeli zauważymy ze Nasz sluz jest troszkę zbyt gesty :)

Normalnie pakiet serwis:-D Warto nad tym pomyslec,chyba jutro wykupie pol apteki:szok::-)
 
Nuuuśka- nie brałam nic jedynie kwas foliowy 3 miesiące, może to przez wiek ja mam 22 a narzeczony 24.Ginekolog była zdziwiona że za pierwszym razem, powiedziała że teraz to jest rzadkość.Nie wiem dlaczego tak jest że jednym się udaje innym nie.:-):-):-)
 
Nuuuśka- nie brałam nic jedynie kwas foliowy 3 miesiące, może to przez wiek ja mam 22 a narzeczony 24.Ginekolog była zdziwiona że za pierwszym razem, powiedziała że teraz to jest rzadkość.Nie wiem dlaczego tak jest że jednym się udaje innym nie.:-):-):-)

na pewno wiele zależy od nastawienia się do całej tej sytuacji tu chyba najwieksza role gra Nasza glowa i Nasze emocje- często choć się nie chce myśli się o tym, same wmawiamy sobie rozne rzeczy, symptomy ciąży, objawy, a potem nastawiamy się wynik negatywny.
Kiedy bylam w ciąży z Ola, zaliczyłam "wpadke". I to, powiem Wam, ze zaraz po moim "pierwszym razie". Takiego miałam "wspaniałego"faceta...szkoda do tego wracac, ale jak mowie, Olusia to moje, teraz już Nasze bo i Łukasza tez, największe szczęścia, ale im więcej szczęścia tym lepiej, wiec wierze ze już niedługo wszystkie po kolei będziemy się radować jak Ty :-)

patu$ka ja nic już nie mowie, ale ja to już jak wchodzę do mojej apteki, to babeczki tylko się smieja od ucha do ucha :-p
Jeśli pijesz kawke sama tez bierz magnez ale koniecznie z B6. Praktycznie ja z Łukaszem mamy w tej chwili ten sam "jadłospis" (oczywiście z wyjątkiem Salfazinu) tez zazywam folik, 2x dziennie witaminke C i magnez. No i ten oeparol chyba sobie jutro kupie :-DNie będzie to za pozno jak jutro wezme ? bo to będzie 4 dzień cyklu już.
A mucosolvan ginka powiedziała jest bardzo bezpiecznym lekiem, w zastępstwie może być Flegamina albo Guajazyl,ale najlepiej dawac go Naszym przyszłym tatusiom w tym okresie wlasnie okoloowulacyjnym i my tez możemy wtedy go sobie zaaplikować.
Aaaa i bezpośrednio po stosunku nie należy od razu isc siusiu. 20-30minut lezymy, najlepiej z poduszka pod pośladkami, oczywiście w pełni rozluźnione :)
 
Ostatnia edycja:
Nuuuśka- nie brałam nic jedynie kwas foliowy 3 miesiące, może to przez wiek ja mam 22 a narzeczony 24.Ginekolog była zdziwiona że za pierwszym razem, powiedziała że teraz to jest rzadkość.Nie wiem dlaczego tak jest że jednym się udaje innym nie.:-):-):-)

he he przez ten wiek? Ja mam 22 a maz 25 lat i jakos poltorej roku nie mozemy zajsc. Mi sie wydaje ze wiek nie gra tu roli... tak jak nuuska napisala psychika i zdrowie. Widzisz moja mama z moja siostra zaliczyla wpadke majac 41 lat to raczej nie wiekiem idzie. Jestes zdrowa,piekna mloda i udalo wam sie:) A teraz najwazniejsze zeby sie maluch rozwijal zdrowo;-)
 
Też nie sądzę żeby wiek miał aż takie znaczenie bo może mieć ktoś 20 lat i problemy ze zdrowiem, a ktoś inny 40 i łatwo w ciążę zajdzie. Wiek może wpływać moim zdaniem na samą ciążę (wiadomo, im kobieta starsza tym większe prawdopodobieństwo np wad genetycznych), a nie na to czy się uda zaciążyć czy nie :)
Najważniejsze, że Wam się udało, bez względu na to czy spowodował to wiek, stan zdrowia czy po prostu szczęście :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry