Kasiol no ja też się bałam tych bledziochów zawsze, no ale miejmy nadzieję że to tylko dobry znak i jutro będzie wyraźnie widoczna druga kreska:* to jutro się bawisz na imprezie:-) fajnie!
Nuuuśka nasza polska wieś też jest piękna :-) czasem można natrafić na naprawdę piękne widoki
I mnie psychicznie średnio no ale tak już pewnie zostanie. Gin i wszyscy dookoła mówią że przestanę tyle myśleć i zadręczać się dopiero jak będziemy mieć kolejną, zdrową ciążę. No i generalnie od @ (jak w końcu przyjdzie....) wracam do pomiarów, a od kolejnego cyklu mamy zalecenie starać się dopóki organizm jeszcze "pamięta" stan hormonalny ciąży. Ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie. A co tam u Ciebie?
Nuuuśka nasza polska wieś też jest piękna :-) czasem można natrafić na naprawdę piękne widoki

I mnie psychicznie średnio no ale tak już pewnie zostanie. Gin i wszyscy dookoła mówią że przestanę tyle myśleć i zadręczać się dopiero jak będziemy mieć kolejną, zdrową ciążę. No i generalnie od @ (jak w końcu przyjdzie....) wracam do pomiarów, a od kolejnego cyklu mamy zalecenie starać się dopóki organizm jeszcze "pamięta" stan hormonalny ciąży. Ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie. A co tam u Ciebie?
aaaaa termin mam-y na 30 na godzine 12:40, badanie podstawowe.Choć szczerze nie czuje się jak na @ wredną-co najdziwniejsze w tym wszystkim.
ale wiem jedno, jednak duphaston by mi się przydał na ta drugą faze, coś się musiało dziać skoro sie pojawiła, wczoraj tez jeszcze jakiś cień był, dziś nic nie widziałm na pepino, ale w sumie spodziewając się czegos mocniejszego jak nie było, dałam sobie spokój, tempka poleciała też , wiec test był formalnością. Plus