• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

reklama
hej
u mnie dół:( szkoda gadac... teść z teściową tak się kłócią ze nie da się z nimi żyć, to dla mnie niepojęte, n ie moge tego ogarnąć moim mózgiem jak można się tak traktować w dodatku mieszaja w to nas-bo mieszkamy razem...
z pozytywów z emocji pewnie wczoraj poczułam ruchy Felka ale takie fest. Biedactwo już teraz musi znosić krzyki i awantury. Martwie sie o przyszłość naszą i naszych dzieci-nie chce zeby wychowywali się w takiej schizie a z drugiej strony wiem że nie ma szans na wyprowadzkę, zresztą dom jest mojego m. i tak czy siak musiałby go utrzymywać...

paulinka widzialam na fb :) świetna parka:)

natuś chyba już jesteś spokojniejsza?

:(
 
Kasiol ciężka sytuacja z tymi Twoimi teściami... a może Twój M. spróbowałby zwrócić im uwagę żeby się zachowywali spokojniej, w końcu mają synową w ciąży i niepotrzebne Ci teraz takie stresy!! Niech nie myślą tylko o sobie ehh... właśnie dlatego ja nigdy nie chciałam mieszkać ani z rodzicami ani z teściami... żeby unikać takich sytuacji... ale mam nadzieję że szybko sytuacja się u Was uspokoi i wszystko wróci do normalności.
Super że zaczynas czuć tak wyraźne ruchy Maluszka :tak: a kiedy następna wizytka u gin?

Jeśli chodzi o mnie to w sumie nie wiem czy jestem spokojniejsza.. chociaż nie no, w sumie trochę jestem spokojniejsza, ale tylko trochę. Cały czas boję się żeby coś nie było nie tak... chciałabym w piątek zobaczyć już serduszko ale pewnie będzie jeszcze za wcześnie:-(

Paulinka nie wiem czy uda mi się wgracć zdjęcie ale spróbuję:

20141210_153042.jpg
 

Załączniki

  • 20141210_153042.jpg
    20141210_153042.jpg
    8,4 KB · Wyświetleń: 39
Ostatnia edycja:
hej
natuś ale piekna kreska:) ja takiej nie miałam wcale:) same blade:)
co do sytuacji to mój m. nauczony sytuacją od dziecka, ma na to znieczulice, blokuje się i tyle. Ja odchodze od zmysłów a on siedzi ,że trzeba to odczekać-dlatego ponoć nie pamieta dzieciństwa-bo tak było zawsze, mimo że to z boku "piękna " normalna rodzina której nic nie brakowało a pieniędzy szczególnie bo tesc pływał po świecie. Tesciowa ma nerwice-a własciwie nie wiem czy ma-bo do psychiatry nie pójdzie, a jej zachowanie jest najmniej dziwne. Ja zanim sie nie wprowadziłam, takich reakcji nigdy nie widziałam-o byle pretekst. ;/ a co to bedzie na starość.... jak faktycznie bedzie schorowana...chyba wczesniej ja wyląduje u tego psychiatry niz ona pójdzie;/
akuku własnie Gratulacje pani Prezes:)
 
Ach kasiol ciężka sytuacja... ale mam nadzieję że mimo wszystko się uspokoi. Może teściowa sama zmądrzeje:-) oby...
U mnie dziś do bani. Czuję się fatalnie! Cały dzień mi niedobrze i w ogóle. No i martwię się. Oby jutro było lepiej...
 
hej
natus tak jak myślalam wczoraj tesciowa była do rany przyłuż spokojna miła ... zawsze sie tak samo to kończy. Wyładuje sie i chodzi jak anioł pare dni-niestety bardzo prawdopodobne ze i właśnie dlatego to do normalnych zachowań nie należy. Ale emocje mi opadły-nie moge myslec na przód bo zwariuje-mysle zeby isc do psychologa, moze ona mi cos podpowie jak sie zachowoywac wobec niej w tych przypadkach...
a wy powiedzieliście już komuś ze jesteś w ciąży? czy dobrze rozumialam i dziś masz wizytkę?
ja tez nie czuje sie najlepiej, właściwie po południu zawsze mi gorzej... nie mam apetytu;/
 
Kasiol może psycholog faktycznie by pomógł, doradził jak sobie radzić w takich sytuacjach aby się tak bardzo nie stresować... a w ogóle najlepiej to by było gdyby teściowa sama poszła po pomoc, może kiedyś jednak się zdecyduje...
jeśli chodzi o mnie to mam wizytę dzisiaj o 17. Ja powiedziałam mamie o ciąży bo ona to dla mnie jak przyjaciółka. A M. nie wytrzymał i powiedział mojemu teściowi(za co zresztą się na niego na maxa wkurzyłam bo jak się okaże że znowu coś będzie nie tak to będzie trzeba odkręcać i tłumaczyć...)
A Ty kiedy wizytkę masz??
 
natka to czekam na dobre wieści:) ty razem bedzie dobrze!!
ja mam wizytę 18 :) pewnie dostane skierowania na jakies badania, cukier, krew... czuje sie dosc słabo ostatnio, zazelam nawet łykac witaminy ale nie wiem sama czy to od pogody czy tak poprostu, w koncu wstaje o 7 i pracuje do 15 wiec mam prawo:)
termin masz na sierpien? jakos tak mi sie wydaje ze to tak:)
 
reklama
Kasiol termin z usg mam na 9 sierpnia:-)
Jestem już po-na razie wszystko jest w porządku, nawet już serduszko widać :-):-) maleństwo ma całe 2mm ;-)
Co do zmęczenia to myślę że może to być kwestia tego wstawania-mam to samo bo też ma 7:00 pracuję :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry