Łaaaaaa -
Paulinka - wykrakałam??? Trzymam kciuki żeby wszystko było w jak najlepszym porządku
Maran - czekam na info co za ludek w Tobie rośnie i czy na pewno jeden
mama - a nie polubiłąm jeszcze? Polubiłam już chyba, jeśli nie to zaraz to zrobię
Wiosna idzie a mi bije na dekiel. Jesyem od 38h na nogach, zaspałam po Emilkę do przedszkola (na szczęście tylko 20 min) a potem się obudziłam i jakbym na fecie jechała się czuję - nie chce mi się w ogóle spać

Pogoda piękna się robi powoli, choć poranki zimne bywają. Po za tym że Emcia zagląda do każdego wózka i komentuje że chciała by małą siostrzyczkę to jest spokój i cisza. Mi kręgosłup powoli dochodzi do siebie, schudłam troszku, hormony się wyregulowały wreszcie na tej wkładce hormonalnej i mogłam zacząć brać Eutyrox wreszcie więc po tygodniu wróciłam do żywych i czuję się o niebo lepiej

Tylko cykl mi się skopał na maxa i plamienia udają miesiączki żeby potem miesiączka zaatakowała z nienacka XD Ale nic mnie nie boli więc jestem w 7 niebie - opłacało się przecierpieć pół roku i wydać tysiaka na wkładkę i jej założenie
Buziaczki wszystkim - nie tylko ciężarówkom
