Needi, jeszcze nie dostałam, u mnie 28dc. Ale ja teraz mam strasznie długie te cykle.
Olha, ja ogólnie jestem nerwus, na szczęście mam Męża spokojnego. Powiedz swojemu, że jesteś w ciąży i potrzebujesz spokoju i nie możesz się denerwować. W ogóle nie rozumiem jak może Cię jeszcze bardziej nakręcać. I powiedz mu, że dziecko wyczuwa nastroje Matki i też jest niespokojne.
A ja nie mam do Adaśka siły. Nie wiem co z nim, ale jęczy i jęczy. Wisi na mnie, nawet mleka zrobić mu nie mogę, bo mi na nodze wisi. Teraz jeszcze mu z nosa leci. Z tego co wiem to od dawna mu zęby na górze idą, ale coś wyjść nie mogą i żyć mi nie daje. Naprawdę tracę cierpliwość, bo nie mam chwili spokoju. Teraz padł, ale jak go znam, to pośpi z 15 minut. Jest wykończona już tym stękaniem i boję się jakby to było jakbym teraz w ciąży były.