reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Oj tam zaraz szalona :-D Przyjemnie się czytało :tak: Trzymaj trzymaj.. Co sądzicie o testowaniu tydzień po stosunku? Nie mam pomysłu w ogóle kiedy robić te testy ciążowe :confused2:
Podziwiam :-) Jak mam do nadrobienia 5 stron to już wymiękam :-D
Co chodzi o testy moim zdaniem robienie ich tydzień po stosunku nie ma sensu, bo mało prawdopodobne, że jeśli zajdziesz w ciąże to test tak szybko pokaże. Ja z synkiem zrobiłam w 10 dniu po i nic nie wyszło dopiero dzień przed spodziwaną miesiączką wyszła blada kreska to jakieś 20 dni po było.
 
Podziwiam :-) Jak mam do nadrobienia 5 stron to już wymiękam :-D
Co chodzi o testy moim zdaniem robienie ich tydzień po stosunku nie ma sensu, bo mało prawdopodobne, że jeśli zajdziesz w ciąże to test tak szybko pokaże. Ja z synkiem zrobiłam w 10 dniu po i nic nie wyszło dopiero dzień przed spodziwaną miesiączką wyszła blada kreska to jakieś 20 dni po było.
No tylko że ja kompletnie nie wiem kiedy miałabym miesiączkę, i czy w ogóle :wściekła/y: Więc jakoś muszę kombinować, a teoretycznie na testach jest że 6 dni po już wykrywają ehh... Z drugiej strony, ja muszę jak najszybciej wiedzieć że jestem i od razu L4 bo mam mocno fizyczną pracę, o ile mnie z niej nie zwolnią zanim zajdę, no ale... Dlatego muszę zajść jak najszybciej i jak najszybciej wiedzieć, co przy Hashi, insulinooporności będzie meega ciężkie :-(
 
Lyara - a może nie masz owu?? Moja koleżanka (lat 30) dzięki testom owu dowiedziała się, że w ogóle nie owuluje. Dostawała co m-c zastrzyk na owulację i po 6 m-cach zaszła. Cykle miała chyba regularne, ale bez owu. Więc rób może w tym cyklu do końca testy. W którym dc zrobiłaś pierwszy, bo nie pamiętam?

Ja już o tym pisałam wcześniej, ale dla mnie idealny moment na drugie dziecko to taki jak pierwsze same się sobą zajmie. Gdziekolwiek z nimi iść czy jechać jest po prostu łatwiej jak jedno już na tyle ogarnięte, że samo idzie, nie musi za rękę być trzymane ani w wózku. Ja troche się w życiu dziećmi naopiekowałam. Dorabiałam na studiach jako opiekunka i 2 lata AuPair byłam. No i jestem za wygodna, żeby zapierdzielać przy dwójce niemowlaków. Córka chodzi do przedszkola i bardzo fajnie tam spędza czas. Uwielbia swoje przedszkole. I nadszedł właśnie ten czas, kiedy mnie już nie potrzebuje (chyba, że do zdjęcia bluzki przez głowę i założenia skarpetek), bo nawet nocnych pieluch się pozbyłyśmy w zeszłym tygodniu. I właśnie teraz mam więcej czasu, żeby obrabiać noworodka :)

Jest tu ktoś z Nakła? Bo mam tam koleżankę, która robi super torty z masy cukrowej. Na 2 latka dla mojej córki chciałam pszczółkę maję, ale niestety nikt znajomy z Nakła do P-nia nie jechał, żeby mi przywieźć. :crazy:
 
No tylko że ja kompletnie nie wiem kiedy miałabym miesiączkę, i czy w ogóle :wściekła/y: Więc jakoś muszę kombinować, a teoretycznie na testach jest że 6 dni po już wykrywają ehh... Z drugiej strony, ja muszę jak najszybciej wiedzieć że jestem i od razu L4 bo mam mocno fizyczną pracę, o ile mnie z niej nie zwolnią zanim zajdę, no ale... Dlatego muszę zajść jak najszybciej i jak najszybciej wiedzieć, co przy Hashi, insulinooporności będzie meega ciężkie :-(

Taki właśnie test robiłam i nie wyszło, a wiem że było to dokładnie 10 dni po, bo innej możliwości nie było :-D
 
Lyara - a może nie masz owu?? Moja koleżanka (lat 30) dzięki testom owu dowiedziała się, że w ogóle nie owuluje. Dostawała co m-c zastrzyk na owulację i po 6 m-cach zaszła. Cykle miała chyba regularne, ale bez owu. Więc rób może w tym cyklu do końca testy. W którym dc zrobiłaś pierwszy, bo nie pamiętam?

Ja już o tym pisałam wcześniej, ale dla mnie idealny moment na drugie dziecko to taki jak pierwsze same się sobą zajmie. Gdziekolwiek z nimi iść czy jechać jest po prostu łatwiej jak jedno już na tyle ogarnięte, że samo idzie, nie musi za rękę być trzymane ani w wózku. Ja troche się w życiu dziećmi naopiekowałam. Dorabiałam na studiach jako opiekunka i 2 lata AuPair byłam. No i jestem za wygodna, żeby zapierdzielać przy dwójce niemowlaków. Córka chodzi do przedszkola i bardzo fajnie tam spędza czas. Uwielbia swoje przedszkole. I nadszedł właśnie ten czas, kiedy mnie już nie potrzebuje (chyba, że do zdjęcia bluzki przez głowę i założenia skarpetek), bo nawet nocnych pieluch się pozbyłyśmy w zeszłym tygodniu. I właśnie teraz mam więcej czasu, żeby obrabiać noworodka :)

Jest tu ktoś z Nakła? Bo mam tam koleżankę, która robi super torty z masy cukrowej. Na 2 latka dla mojej córki chciałam pszczółkę maję, ale niestety nikt znajomy z Nakła do P-nia nie jechał, żeby mi przywieźć. :crazy:
10.11 dostałam zgodę od ginekologa na starania, 11 zaczęły się u mnie jakieś dziwne plamienia, pierwszy raz bez zabezpieczania się był 12 i 14.11. Pierwszy test owu robiłam 13.11 i była blada kreska druga, 14 znowu była blada a dziś prawie wcale jej nie było więc kompletnie nie ogarniam tego...
 
Lyara , a nie myślałaś o konsultacji innego ginekologa? Nie mam na myśli zmiany lekarza tylko o opinię drugiego lekarza, bo czasami możesz się dowiedzieć dodatkowo cennych info. Ja w ciąży dzięki konsultacji u innego lekarza dowiedziałam się kilku rzeczy bardzo istotnych, a na które lekarz prowadzący nie zwracał uwagi kompletnie... Więc może się zastanów
 
Z tego co wyczytałam na necie i z opinii paru osób ( nie znam miasta kompletnie, mieszkamy tu od niedawna) to ten lekarz jest najlepszy w okolicy, na dodatek jedyny który jest i endokrynologiem i ginekologiem, a doszłam do wniosku że płacenie prywatnie za jednego i drugiego odpada ze względu na problemy finansowe, więc ten lekarz to jedyny wybór jaki mi został. Ogólnie tylko jedną wizytę miałam u niego taką trochę dłuższą, ale to wtedy mi jeszcze nie pozwolił działać dopóki nie zrobie badań, jak wróciłam z badaniami to byłam chora i nie miałam siły o nic pytać zbytnio. Za jakiś miesiąc mam znowu być u niego, więc wtedy podpytam co i jak :tak: Kurde, tak sobie pomyślałam jeszcze, że to moje plamienie to może byc efekt antybiotyku na którym jestem od środy bo chora jestem :(
 
reklama
Ja sobie nie wyobrażam, że gin może nie mieć sprzętu do usg? To, przepraszam, co on robi? Jak rodzinny skierowania wypisuje?:nerd:
Ja do dentysty i gin nie wyobrażam sobie chodzić na NFZ.

A te testy pwu negatywne moim zdaniem świadczą o tym, że nie miałaś wcale owulacji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry