Podobno mają mieć kiedyśJa sobie nie wyobrażam, że gin może nie mieć sprzętu do usg? To, przepraszam, co on robi? Jak rodzinny skierowania wypisuje?
Ja do dentysty i gin nie wyobrażam sobie chodzić na NFZ.
A te testy pwu negatywne moim zdaniem świadczą o tym, że nie miałaś wcale owulacji.
Hehe zobaczymy, może jak zajdę to zmienię gina, albo jak nie zajdę to też za jakiś czas zmienię, na razie jakiś większych zastrzeżeń do niego nie mam. Bardzo możliwe że nie miałam, może była wcześniej... bo jakoś w poniedziałek miałam strasznie płodny śluz, no ale wtedy nie mogliśmy więc mój się na gumki uparł 


A i przy okazji zamówię sobie gdzieś na allegro więcej testów owu, będzie prawie miesiąc obserwacji, więc już z jakąś podkładką do niego pójdę. Faktycznie jak sobie tak pomyślę, to będzie straszna lipa z USG, ale u mnie w mieście z tego co wiem mało jest gabinetów od razu z USG... No cóż... Do Warszawy jeździć mi się nie chce 