reklama

Staraczki na Wyspach

widze ze codziennie zagladasz do mnie:-) i mi kibicujesz:-)
wiem własnie ze te testy first sa dobre bo miałam je wczsniej ale ostatnio jak byłam w polsce to sobie tam zrobiłam zapas testów bo sa tansze, ale wszystkie mam o czułosci 25, dlatego nie chce robic wczesniej, jakos wytrzymam jeszcze te 4 dni chyba ze tempka spadnie w piątek to wtedy nie zrobie.... :sorry2:


a ja ci mowie ze nie spadnie... ja tam siedze pod nia i dmucham zeby nie spadla :-):-):-) wiec nie ma szans na spadek:-):-):-) szykuj sie kochana objawy ciazowe :-):-) hihihi
ja wrocilam z miasta niedawno... o matko, tragedia... myslalam ze sie tam
nigdy wiecej do miasta z buta :no::no::no:
 
reklama
skopiuj ten kod BBCode i wklej w sygnaturze najlepiej nad suwaczkiem, jak ja próbowałam na poczatku to tez sie nie udawało, i jak wklejałam pod suwaczkiem to tam ocs pisało że za moło miejsca czy cos podobnego i jak wkleiłam nad to sie udało, oczywiscie jak juz wkleisz to zapisz zmiany, mam nadzieje ze tym razem ci sie uda:happy:
Dziękuje kochana mam nadzieję że się uda, zaraz będę próbować i zobaczymy co z tego wyjdzie :sorry2:
Ja wpadam tylko na chwilke- od srody czekam na @, wiec cos sie szykuje :) dam znac w srode planuje testowac
To świetnie wszyscy mocno trzymamy kciuki tym razem musi się udać:tak: a czemu czekasz aż do środy? przecież juz masz po terminie @ więc śmiało możesz już testowac:tak: ja to bym chyba nie wytrzymała:-p
 
Dziekuję Ci bardzo mellisa :-D udało się wkleić wykresik, troche sie nakombinoawłam ale wrto było,jeszcze raz dzieki:-)
ja sie zaczynam czuc okropnie... mam mdlosci bardzo czesto... chodze caly czas glodna... jak sobie zrobie jedzonko to czym wiecej zjem tym bardziej mnie mdli... masakra... i w sumie od wczoraj chodze masakrycznie glodna :-(:-(:-( najgorsze jest to ze nigdy nie wiem kiedy mnie zlapia mdlosci... rano nie mam ale tak po poludniu i wieczorem to normalnie umieram i przed spankiem tez... sie wkurzam bo to tylko mdlosci... juz wole isc sobie zrobic w kibelku co msze i byloby lzej a tak chodze sie i mecze... niestety na razie mam tylko mdlosci i nic poza tym... tragedia... przed ciaza sobie mowilam ze chcialabym miec mdlosci bo nie myslalam ze az tak zle bedzie... myslalam ze to takie fajne bo to taki typowy oznak ciazy ze wszystkie babeczki prawie maja... a teraz ile bym dala zeby ich nie miec... :baffled::baffled::baffled: ahhhhhhhh w ogole przed chwila sie obudzilam... spalam 4 godzinki i w sumie dalej spac mi sie chce... :baffled::baffled::confused::confused:

tak wiec kochane kozystac te kilka tygodni przed owulka bo pozniej to masakra :-):-):-)
Ojejj bardzo mi przykro ze tak źle się czujesz, naprawdę Ci współczuje, wiem ze te mdłości w ciąży są okropnie męczące. Ale uwierz mi że wiele dziewczyn tutaj chciałoby mieć takie:tak: zresztą tak ja Ty wcześniej, trzeba się troszkę poświęcic dla dzidzulka;-). Mam nadzieje że szybko Ci przejdzie, trzymaj się i duzo zdrówka życzę:-)
 
mierz mierz :tak::tak::tak: moze bedziesz miec jak mellisa...
wiec trzymam kciuki zeby tempka skoczyla :tak::tak::tak:


ja sie zaczynam czuc okropnie... mam mdlosci bardzo czesto... chodze caly czas glodna... jak sobie zrobie jedzonko to czym wiecej zjem tym bardziej mnie mdli... masakra... i w sumie od wczoraj chodze masakrycznie glodna :-(:-(:-( najgorsze jest to ze nigdy nie wiem kiedy mnie zlapia mdlosci... rano nie mam ale tak po poludniu i wieczorem to normalnie umieram i przed spankiem tez... sie wkurzam bo to tylko mdlosci... juz wole isc sobie zrobic w kibelku co msze i byloby lzej a tak chodze sie i mecze... niestety na razie mam tylko mdlosci i nic poza tym... tragedia... przed ciaza sobie mowilam ze chcialabym miec mdlosci bo nie myslalam ze az tak zle bedzie... myslalam ze to takie fajne bo to taki typowy oznak ciazy ze wszystkie babeczki prawie maja... a teraz ile bym dala zeby ich nie miec... :baffled::baffled::baffled: ahhhhhhhh w ogole przed chwila sie obudzilam... spalam 4 godzinki i w sumie dalej spac mi sie chce... :baffled::baffled::confused::confused:

tak wiec kochane kozystac te kilka tygodni przed owulka bo pozniej to masakra :-):-):-)


Kochana to nie fajnie, ze sie az tak zle czujesz, ale z drugiej strony to znaczy, ze fasolinka sie juz na dobre zadomowila:tak: i wszystko jest w najlepszym porzadeczku :-)
 
Ja sie ostatnimi czasy malo udzielam tu na forum, ale podczytuje Was caly czas kochane wyspiarki :-)
czekam sobie teraz na testowanie, ale nie nakrecam sie za bardzo, jakos tak mam przeczucie, ze sie nie udalo, wydaje mi sie, ze za duzo bylo przytulanek przed owu niz w trakcie jej trwania.
Mialam te testy owu w tym cyklu pierwszy raz, a ze bylam przeziebiona chyba mi sie owulka przesunela, no i testowalam ostro od 12 dc a tu ciagle negatywne:confused:, myslalam ze jakies badziewne sa, no ale przytulanka byly caly czas i dopiero w 15 i 16dc wyszly pozytywne, a owu (o ile byla) to pewnie w 17dc:szok: (pozno jak na mnie, ale tak jak mowie bylam przeziebiona wiec moglo sie cos przestawic) no wiec przytulanki codziennie i tego 17 dc (zeszly piatek) ostatni raz, bo juz nie moglam po claym tygodniu :baffled: nawet B ani slowem o bzykanku w sobote nie wspomnial :-D hahaha takze watpie czy jakies plemniczki sie ostaly :dry: no ale jakos taka spokojna jestem, co ma byc to bedzie, ale dzidzia to raczej nie:dry:
 
Ja sie ostatnimi czasy malo udzielam tu na forum, ale podczytuje Was caly czas kochane wyspiarki :-)
czekam sobie teraz na testowanie, ale nie nakrecam sie za bardzo, jakos tak mam przeczucie, ze sie nie udalo, wydaje mi sie, ze za duzo bylo przytulanek przed owu niz w trakcie jej trwania.
Mialam te testy owu w tym cyklu pierwszy raz, a ze bylam przeziebiona chyba mi sie owulka przesunela, no i testowalam ostro od 12 dc a tu ciagle negatywne:confused:, myslalam ze jakies badziewne sa, no ale przytulanka byly caly czas i dopiero w 15 i 16dc wyszly pozytywne, a owu (o ile byla) to pewnie w 17dc:szok: (pozno jak na mnie, ale tak jak mowie bylam przeziebiona wiec moglo sie cos przestawic) no wiec przytulanki codziennie i tego 17 dc (zeszly piatek) ostatni raz, bo juz nie moglam po claym tygodniu :baffled: nawet B ani slowem o bzykanku w sobote nie wspomnial :-D hahaha takze watpie czy jakies plemniczki sie ostaly :dry: no ale jakos taka spokojna jestem, co ma byc to bedzie, ale dzidzia to raczej nie:dry:
Spokojnie może akurtat sie udało skoro owulka była 17 dc i w ten dzień tez się przytulaliście no to powinno byc ok, plemniczki w płodnym śluzie dość długo żyją, więc kto wie:tak: trzymam mocno kciuki za fasolinkę:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry