Mama nikogo nawet nie informowalam, bo położnej jeszcze nie mam, czekam, a w szpitalu nie byłam, wieże ze wszystko jest okej może to naiwne, ale mama kto mi pomoże tutaj w 6 tyg? Staram się spokojnie podchdzic, objawy wciąż słabe oprócz tego że coraz mocniej czuje rozciaganie i może to głupie bo już tyle nie paleale szczerze zajaralabym fajkę, pachnie mi ze nie wiem, chodź wiem ze byłaby paskudna pewnie i udusilabym się pierwszym zaciagnieciem.