reklama

Staraczki na Wyspach

No wiec acard , aspiryna jest na endometrium bo ja niestety na usg ostatnio w 15-16d.c mialam jedynie 7mm i nic nie zaszkodzi je podtuczyc;-)
Kwasy omega biore na odpornosc i tez na endo wplywaja
I cholerka mam problem zaczynam tyc prawie nic nie jem:zawstydzona/y:, probuje zrzucic te 3kg od 2m-cy i nie daje rady nic sie nie rusza waga ponoc ciezko jest schudnac przy PCO:eek:.
I kochana dlatego postanowilam leciec do polski zrobie badania bo tu mi zrobili wszystko hurtowo w srodku cyklu:eek:, i mowia ze wszystko ok .
a niestety nie jest ok zaczynam tyc , cera mis ie popsula wlosy wypadaja , potem sie zalewam:-(:-( i miesiaczki krotkie i bardzo skape cos jest nie tak aha za tydzien mam wizyte u specjalisty wiec to wszystko mu powiem co sie dzieje i zobaczymy
 
reklama
No wiec acard , aspiryna jest na endometrium bo ja niestety na usg ostatnio w 15-16d.c mialam jedynie 7mm i nic nie zaszkodzi je podtuczyc;-)
Kwasy omega biore na odpornosc i tez na endo wplywaja
I cholerka mam problem zaczynam tyc prawie nic nie jem:zawstydzona/y:, probuje zrzucic te 3kg od 2m-cy i nie daje rady nic sie nie rusza waga ponoc ciezko jest schudnac przy PCO:eek:.
I kochana dlatego postanowilam leciec do polski zrobie badania bo tu mi zrobili wszystko hurtowo w srodku cyklu:eek:, i mowia ze wszystko ok .
a niestety nie jest ok zaczynam tyc , cera mis ie popsula wlosy wypadaja , potem sie zalewam:-(:-( i miesiaczki krotkie i bardzo skape cos jest nie tak aha za tydzien mam wizyte u specjalisty wiec to wszystko mu powiem co sie dzieje i zobaczymy

masz racje dobrze robisz że wybierasz sie na konkretne badania, bo jednak cos musi byc nie tak skoro masz takie objawy....
kiedy jedziesz? ja w pażdzierniku tez jade do polski wczesniej na małe wakacje a potem do rodzinki i badania też chce porobić ale chyba znowu nie zdąże zrobić wszystkich... i męza tez chce wziąć na badania plemniczków:cool2: a twój badał sie już??
 
ja też lecę 13 października do Polski, 14 rano zrobię wszystkie badania kjrwi a wieczorem do lekarza. Melisa nigdy nie uda ci się zrobi wszystkiego w konkretne dni ja robię wszystkie w jeden dzień i tam będzie wypisana jaka powinna by norma na dany dzień cyklu. może uda mi się podejrze jakieś jajeczko bo będę w połowie cyklu...
oprocz tego kupilam bilety na listopad i na grudzien po dwa dni więc mogę znowu coś zdziałac...
 
masz racje dobrze robisz że wybierasz sie na konkretne badania, bo jednak cos musi byc nie tak skoro masz takie objawy....
kiedy jedziesz? ja w pażdzierniku tez jade do polski wczesniej na małe wakacje a potem do rodzinki i badania też chce porobić ale chyba znowu nie zdąże zrobić wszystkich... i męza tez chce wziąć na badania plemniczków:cool2: a twój badał sie już??
Tak robil badania ale niestety niewiem jakie wyniki dowiem sie dopiero we wtorek:-(
A bilet kupilam na 22.10-02.11
 
Hej dziewczyny!
A Wy jak długo staracie się o fasolkę....???My 10 miesięcy (w zasadzie 9 bo właśnie czekam na efekty 10 miesiąca (jeszcze 8 dni)!!!
Od jakiegoś miesiąca rozmawiamy z Moim o badaniach...Ja jak byłam w Polsce w czerwcu zrobiłam badania tzn. na prolaktyne (wyszła super), poza tym miałam zrobione usg jajnkow i wszystko wyszło też super ostatnia cytologia w marcu tez ok....Akurat miałam owulację i moja ginekolożka była zachwycona moim śluzem (trochę głupio mi to pisac, od niedawna jestem na forum a raczej nikomu nie zwierzam sie z efektów moich starań...ale Wy mnie pewnie rozumiecie:zawstydzona/y::biggrin2:)..
Moj mężczyzna sam zaproponował , że on zrobi badania i sprawdzi jak tam z jego "wojownikami" jest! Cieszy mnie to, że wyszło to od niego i że nie muszę go namawiać....:biggrin2:.
A Wy co mi radzicie? Bukować bilet do Polski i robić już badania (koleżanka poleciła mi świetną klinikę w Białymstoku)czy wstrzymać sie jeszcze troszke! Powiem tylko jeszcze, że my czujemy już ogromną wręcz kolosalną potrzebę bycia rodzicami...i może to napięcie nam troszkę przeszkadza w tych staraniach....
Pozdrawiam wsztystkie starające się Wyspiaczki!!!!
icon7.gif
icon7.gif
icon7.gif
 
Ostatnia edycja:
A co tu tak pusciutko:szok:
Melissa jak tam staranka?? Owu juz byla?
Roxii odezwij sie;-)
Sandra a jak ty sie czujesz??
Ja we wtorek mam wizyte u specjalisty i zobaczymy co dalej:-(
a w tym cyklu masakra lykam wiesiolek, pije duuuzo wody a sluz bialy jak w drugiej fazie :szok::-( i tak mam od poczatku i wlasnie dlatego ten cykl spisuje tez na straty :-( ja juz powoli wymiekam coraz wieksze cyrki dzieja sie w moim organizmie
 

Sandra a jak ty sie czujesz??
Ja we wtorek mam wizyte u specjalisty i zobaczymy co dalej:-(
a w tym cyklu masakra lykam wiesiolek, pije duuuzo wody a sluz bialy jak w drugiej fazie :szok::-( i tak mam od poczatku i wlasnie dlatego ten cykl spisuje tez na straty :-( ja juz powoli wymiekam coraz wieksze cyrki dzieja sie w moim organizmie

oj nawet nie pytaj... juz myslalam ze wymioty sie skomczyly bo mialam przerwe 2 tygodnie a teraz od 3 dni co wieczor, dokladnie przed spankiem zaliczam kibelek... masakra... wymioty mam silne, na szczescie tylko raz dziennie i w sumie po ,,wszystkim'' jest ok i moge spac smacznie... mdlosci nadal mnie mecza... nie caly dzien ale sa silne... w ogole sie wkurzylam bo ja kochalam sok pomidorowy i barszczyk czerwony..,. normalnie codziennie musialam sie napic... a teraz pije i jakos nie czuje tego samego smaku, tej samej przyjemnosci z picia jego.... ahhh i smutno bo to cos co kochalam a teraz lipa... mam nadzieje ze chociaz po ciazy nabiore ochoty na soczek pomidorowy i barszczyk...

ty kochana nie smutaj bo wizyta juz niedlugo... ty powinnas sie cieszyc bo ktos bedzie ci sie staral pomoc w zajsciu ciazy... mam nadzieje ze daja ci clomid bo wtedy bede ci w stanie pomoc, bedziemy razem interpretowac co i jak... jednego mozesz byc pewna-przy clo nie ma sensu sprawdzanie sluzu... i jak ci to przepisza to kup sobie pre-seed... no i tempka... i zobaczysz ze sie uda :tak::tak: a zobaczysz jaka szczesliwa bedziesz jak zobaczysz ze ci oecherzyki rosna :tak::tak: oj nic tak nie cieszy :-)
 
reklama
oj nawet nie pytaj... juz myslalam ze wymioty sie skomczyly bo mialam przerwe 2 tygodnie a teraz od 3 dni co wieczor, dokladnie przed spankiem zaliczam kibelek... masakra... wymioty mam silne, na szczescie tylko raz dziennie i w sumie po ,,wszystkim'' jest ok i moge spac smacznie... mdlosci nadal mnie mecza... nie caly dzien ale sa silne... w ogole sie wkurzylam bo ja kochalam sok pomidorowy i barszczyk czerwony..,. normalnie codziennie musialam sie napic... a teraz pije i jakos nie czuje tego samego smaku, tej samej przyjemnosci z picia jego.... ahhh i smutno bo to cos co kochalam a teraz lipa... mam nadzieje ze chociaz po ciazy nabiore ochoty na soczek pomidorowy i barszczyk...

ty kochana nie smutaj bo wizyta juz niedlugo... ty powinnas sie cieszyc bo ktos bedzie ci sie staral pomoc w zajsciu ciazy... mam nadzieje ze daja ci clomid bo wtedy bede ci w stanie pomoc, bedziemy razem interpretowac co i jak... jednego mozesz byc pewna-przy clo nie ma sensu sprawdzanie sluzu... i jak ci to przepisza to kup sobie pre-seed... no i tempka... i zobaczysz ze sie uda :tak::tak: a zobaczysz jaka szczesliwa bedziesz jak zobaczysz ze ci oecherzyki rosna :tak::tak: oj nic tak nie cieszy :-)
Oj ja mam nadzieje ze mi pomoga a jezeli chodzi o ten sluz to ja jeszcze clomidu nie biore i caly czas mam taki bialy sluz lepki:-( a przeciez pije wiesiolek i wody duuuzo ech... a pre-seed juz mam:tak:;-) i chyba juz zastosuje a co tam :-D
Kochana ja mam nadzieje ze ci te mdlosci i wymioty przejda no bo ile mozesz sie meczyc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry