reklama

Staraczki na Wyspach

Witam
Wpadlam sie zameldowac i pokazac ze zyje:-D U nas niestety narazie nic nowego sie nie dzieje.Pogoda jest to wykorzystujemy i spedzamy cale dnie poza domem.A co tam u was dziewczyny?Przykro mi ze i do was zawitaly wstretne @.Miejmy nadzieje ze ten miesiac bedzie owocny:tak:

Roxii-3 miesiace szybko zleca,zobaczysz ani sie obejrzysz a bedziecie szli na wizyte:tak:
maggie855 -Witaj na staraczkach:tak:

Wpadne do was pozniej jak tylko znajde czas,trzymajcie sie
 
reklama
Hej dziewczynki melduje sie i ja.... sobota juz prawie minela a ja przespalam caly dzien... nic mi sie nie chce ostatnio. Czekam na urlop. Zawsze czas biegnie wolniej gdy sie czeka na wakacje... jeszcze 4 tygodnie!!!! A jesli chodzi o moj cykl to sama juz nie wiem co mam robic, biore ten wiesiolek w zeszlym miesiacu nie bylo efektow, ale czasami tak bywa... Naczytalam sie w internecie znowu duzo stron... i znowu metlik w glowie, chyba przestane na jakis czas uzywac kompa no z wyjatkiem zagladania tutaj, bo nie potrzebnie pozniej sie nakrecam. Znikam, bo czas do pracy. Pozdrowionka:)
 
Witajcie!
Ja też melduje ze żyję:-D Pogoda u nas piękna a ja jak zwykle w pracy:wściekła/y: ehhh jak ja nienawidze pracować szczególnie w weekendy:dry: Czy to się kiedyś skonczy??? Chyba muszę zacząć grac w lotka:-p he he
Zuzia ja też po tym wiesiołku nie widziałam zadnych efektow i tak się zastanawiam czy w tym cyklu go brać????:confused: Moze jeszcze w tym miesiacu bede brała i zobaczę.... A Ty co tam wyczytałaś w tym internecie???? A tak w ogóle bierzesz ten wiesiołek????
 
cześć dziewczyny
ja wracam do was po paru ładnych m-cy
chciałam się wyluzować , nie myśleć ale i tak nic z tego -niestety ....
jestem po dwóch hsg i po laparoskopii jajników w grudniu 2009
diagnoza -ENDOMETRIOZA!!!
zaproponowali nam invitro w klinice ale dali nam 6 m-cy czasu.
do kliniki jedziemy w sierpniu i chyba ostatni raz bo nadal nasze starania są bezowocne -wczoraj jeszcze przylazła @ .
po starankach cały czas bolały mnie jajniki i już myślałam ze się udało a tu @.
pozdrowienia dla roxii oraz oli85 myślałam że chociaż wam się udało ale trzymam za was kciukasy jak zawsze.
 
Witajcie!
Ja też melduje ze żyję:-D Pogoda u nas piękna a ja jak zwykle w pracy:wściekła/y: ehhh jak ja nienawidze pracować szczególnie w weekendy:dry: Czy to się kiedyś skonczy??? Chyba muszę zacząć grac w lotka:-p he he
Zuzia ja też po tym wiesiołku nie widziałam zadnych efektow i tak się zastanawiam czy w tym cyklu go brać????:confused: Moze jeszcze w tym miesiacu bede brała i zobaczę.... A Ty co tam wyczytałaś w tym internecie???? A tak w ogóle bierzesz ten wiesiołek????

Hej Roxii jak widzisz pogoda juz sie u nas troszke popsula i ja niestety tez wiem jak to jest pracowac w weekendy... ja w totka tez gram co jakis czas ale jakos jeszcze nie udalo mi sie wygrac;-) Ja ten wiesiolek biore znowu, bo wyczytalam w internecie ze sluz musi byc zeby plemniczki sie utrzymaly przed owulacja, a jak u mnie nic nie ma to wole sprobowac tego wiesiolka. Ponadto w tym miesiacu probuje tych testow i probuje troszke innego systemu to znaczy do tej pory przytulalismy sie jak z obliczen wychodzilo ze juz sa dni plodne a teraz sprobuje sposobu ze kilka dni przed spodziewana owulacja nic dopiero jak testy mi cos wykryja bedziemy sie poprzytulac. Wiem ze troszke tym ryzykuje bo jak testy nic nie wykarza to cykl pojdzie na strate... no ale tak sobie pomyslalam ze moze jak sie przytulalismy przed owulacja juz kilka razy a owulacja wyszla troszke pozniej to moze plemniczki byly juz za bardzo oslabione.... no sama juz nie wiem ale sprobuje tym sposobem... najwyzej jak sie uda to przynajmniej na urlopie w Polsce bede pic do woli....... chociaz wiadomo wolalabym jechac z wspanialymi wiadomosciami do Polski... no zobaczymy co z tego wyjdzie....

Milej niedzielki dziewczynki:)
 
cześć dziewczyny
ja wracam do was po paru ładnych m-cy
chciałam się wyluzować , nie myśleć ale i tak nic z tego -niestety ....
jestem po dwóch hsg i po laparoskopii jajników w grudniu 2009
diagnoza -ENDOMETRIOZA!!!
zaproponowali nam invitro w klinice ale dali nam 6 m-cy czasu.
do kliniki jedziemy w sierpniu i chyba ostatni raz bo nadal nasze starania są bezowocne -wczoraj jeszcze przylazła @ .
po starankach cały czas bolały mnie jajniki i już myślałam ze się udało a tu @.
pozdrowienia dla roxii oraz oli85 myślałam że chociaż wam się udało ale trzymam za was kciukasy jak zawsze.
Witaj mola!!!! :-) jejku jak dawno Cię tutaj nie było, myślałam ze moze Wam sie udało i dlatego nie piszesz, a tu widzę dalej nic.....:sorry2:
Przykro mi z powodu Twojej endometriozy i z tego ze jeszcze Wam sie nie udało. Ale wiesz trzeba mieć nadzeję moze akurat:tak:
Z tego co zrozumiałam to w sierpniu mija te 6 miesięcy i wtedy kierują Was na in vitro tak??? a mówili Wam jak długo bedziecie musieli na nie czekać???? Bo ja ostatnio przypadkiem się dowiedziałam ze u nas w Edinburghu na in vitro trzeba czekac do 3 lat:szok::szok::szok::-( Mam nadzieję że u Was jest jakoś szybciej:sorry2:
Trzymam kciuki kochana żebyście nie musieli przez to przechodzić, być może uda się naturalnie i tego Ci życze:-)

Zuzia ja właśnie stosuje taki system jak piszesz, ze zaczynamy przytulanka dopiero wtedy jak test coś pokazuje, jak pojawia się juz ta bladziutka kreseczka:tak: my musimy tak robić bo plemniczki mojego M są bardzo słabe i musimy je oszczędzać wieć działamy wtedy kiedy wiemy ze jest szansa, ale jak widać i to bez skutku:dry:
Mam nadzieję ze u Was ten system sie sprawdzi i uda Ci się zafasolkowac:-)
A co do wiesiołka to tez zaczęłam go brać zobaczymy, moze w tym miesiącu bedą jakieś efekty....
 
Roxii dowiem się wszystkiego w sierpniu ale się jeszcze wahamy z podjęciem decyzji , byłam pełna nadzieji po tej laparoskopii ale....
teraz już się nie łudzę za długo to wszystko , przez ten czas nauczyłam się jak reaguje mój organizm w fazach cyklu i bez żadnych testów wiem co i jak i kiedy ;)
też myślałam że tobie i oli85 udało się -tyle czasu mineło.....
ale trzeba myśleć pozytywnie , trochę się od stresować i może się uda -trzymam mocno za was i za inne dziewczyny.!!!!

trochę nam się forum zmienilo ale oczywiście -pozytywnie!
 
reklama
Hej Mola- no wieki Ci nie bylo. Strasznie mi przykro, ze jeszcze Wam sie nie udalo. Z endomertioza da sie zajsc, wiec szanse napewno jeszcze macie, daj znac co sie dowiesz w klinice- trzymam kciuki- buzki.

U mnie wqrwa- mila pani w szpitalu mi powiedziala, ze sa fully booked i niestety mam zadzwonic za miesiac, zaraz w pierwszy dzien okresu- nosz k....wa.

Nie staramy sie w tym miesiacu- mam to w dupie, kolejny miesiac na straty- koniec juz tych nerwow- no przynajmniej na miesiac.

Dziewczyny- tylki do gory, glowa tez :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry