reklama

Staraczki na Wyspach

Roxii pewnie że trzy mam i to bardzo mocno &&&:))
...a i na wasze kciukasy też bardzo będę liczyła:)
Meganek życzę abyś pogodziła się ze swoim bo ciche dni są bardzo smutne.

U mnie wsio ok:)
POzdrawiam
 
reklama
Maggie, ja mam to samo zdanie co Zuzia. A miałaś jakieś badania hormonalne?? Spróbuj może ziółek na pobudzenie jajniczków i przedłuzenie fazy lutealnej.

Zuzia, że tak powiem ja chyba nie w temacie jeszcze :) Wyjaśnisz o co chodzi z tymi badaniami....


LILITH kurcze nie wiem dokladnie o co ci teraz chodzi bo troszke sie pomieszalo.... Chodzi ci o badania Roxii czy o ten post co ci pisalam ze bylam u GP? Jesli o to drugie to juz wyjasniam .... martwilam sie bo przez dwa miesiace jak sie staralam kilka dni przed okresem zaczynalam juz plamic na brazowo a pozniej i okres byl dziwny wyczytalam w internecie ze to moga byc objawy tzw. NIedomogi lutealnej tj ,, przyczyną niepowodzeń w staraniach może być tzw.'niedomoga lutealna" czyli niedobór progesteronu w drugiej fazie cyklu. Objawami niedomogi są plamienia przed miesiączką, oraz niski poziom progesteronu oznaczanego we krwi 7 dni po owulacji''. Postanowilam isc tutaj do GP zeby mi zrobili badanie krwi. Jak poszlam to GP mi powiedziala ze roznego rodzaju badania przeprowadzaja dopiero po min. roku staran ale jak troszke pododawalam objawow do mojego plamienia to stwierdzila ze moga mi zrobic. Krew w tym przypadku pobiera sie w 7 dni po owulacji wtedy progesteron jest najwyzszy. U mnie wykazalo ze jest w normie czyli wszystko oki. NO zawsze cos. Takze sobie pomyslalam ze jak ty sie wybierasz i chcesz jakies badanko miec zrobione lepiej przeczytac o jakis objawach i o nich powiedziec u GP dodajac oczywiscie ze sie bardzo martwisz ze cos jest nie tak i wtedy wieksze szanse ze cie skieruja.


Megan_ek przykro mi ze @przylazla.... Ale napewno ciche dni z M to nie jest dobry pomysl. Trzeba wziasc sie w garsc i przygotowywac sie do nastepnych staranek. Moze jakies witaminki sobie zafundowac??? No i przede wszystkim pozytywne nastawienie !!! Ja jak dostalam @ to stwierdzilam ze juz ostatni raz w tym roku. Tak jak juz pisalam ja teraz napewno zachodze... i narazie staram sie utrzymac ta mysl. Chociaz wiadomo im blizej testowania tym bedzie gorzej. Dlatego dziewczynki jak chcecie dotrzymac mi kroku to starac sie i zachodzic zeby nie byla sama:tak:
 
wiem jakoś to wszystko dziwnie wyszło ale pierwszy raz uzywałam tych testów i któras z dziewczyn podpowiedziała mi zebym zaczela wczesniej zeby nie przegapic! ale najlepsze jest to ze dzis znowu czułam boleści w podbrzuszu! czyżby było juz to????? :-D wczoraj po przytulanku nózki w góre chyba godzine, ale jaja to wszystko jest takie śmieszne:-)
 
Hej

U mnie starania pelna para, od niedzieli chyba- mam sluz plodny wiec sie sciskamy. Mowie mojemu dzisiaj -ze moze jeszcze przed praca zdazymy (mam na 14 w tym tygodniu) a on- Co znowu na chama ? a ja - Nie na chama tylko trzeba korzystac. Wkurzyl mnie troche. Znowu na czas owulacji ja mam na popoludnie a on nocki i wtedy sie wogole nie widzimy i pewnie przez to nam umyka wszystko.

Jak niektore z Was widzialy jestem juz po zakoczeniu roku na studiach czyli wolnosc juz pelna para. :)

Pogoda u mnie straszna- leje i wieje. Wszyscy w pracy sie smiejemy, ze to by bylo lata angielskiego (tzn tych upalow sprzed 2 tygodni).

Meganek- pozostaje Ci zyczyc glowy do gory i pogodzenia sie z gorsza polowa :) Taki nasz los juz musimy czekac i czekac.

U mnie ostatnio tez bylo troche niewesolo- przypomniala mi sie szwagierka- za miesiac juz rodzi i oznajmilam mojemu ze nie pojawie sie odwiedzic ich dziecka dopoki sama nie zajde w ciaze. Zasmial sie tylko. Nikt nie ma prawa mnie zmuszac, a tym bardziej w naszym przypadku jestem zwolniona z takiego zachowania, ze mimo wszystko powinnam isc. Wcale nie musze tam isc, za bardzo bedzie bolec i nie chce tego przezywac. Jak ktos ma troche oleju w glowie to zrozumie jakie to przezycie. Oj musze sie Wam pozalic. Z miesiaca na miesiac juz coraz ciezej, zblizamy sie do 2 lat. Ostatnio w nerwach wykrzyczalam mojemu w twarz ze on sie nie przejmuje, bo u niego jest wszystko super wiec wiem ze on mysli- to pewnie moja wina- co pewnie badania wykaza. A on tylko chlodno odparl, ze nie. Nie chcialo mi sie z nim gadac, znam go za dobrze, moze nie tyle co ma mi za zle i czuje jakis zal do mnie ze to tak dlugo trwa, ale nie przezywa tego az tak bo jego wyniki sa super. Takie to nie sprawiedliwe jest wszystko. Pamietam jak rozmawialam o tym z rodzicami, moj tata mi powiedzial- tylko nie pozwolcie zeby to mieszalo relacje miedzy Wami, musicie byc silni i cierpliwi. Nosz k...wa ilez mozna. Trace pomalu cierpliwosc i przede wszystkim nadzieje, ze kiedykolwiek sie uda. No nabazgralam, lzej mi troche....

Trzymam za Nas wszystkie kciuki caly czas. Buziaki
 
Witam was dziewczyny:)

Olu widziała zdjęcie na nk:)Bardzo ładnie wyglądasz,pasowało Ci to ubranko :)
Gratuluję dyplomu:)
Co do odwiedzin to myślę że Twój powinien Cię zrozumieć dlaczego nie chcesz tam iść ale z drugiej strony Olu Ty nie idziesz zobaczyć znajomych tylko dzieciątko a Ono nie jest niczemu winne.
Może przemyśl sprawę jeszcze raz i podejmij ostateczną decyzję.
Twój tata ma rację oby tylko wasze relacje się nie popsuły,trochę mnie dziwi zachowanie Twojego,spróbuj Olu z nim porozmawiać a może jego zachowanie ulegnie zmianie.Powodzenia życzę:)

Pozdrawiam was!!
U mnie ogólnie jest ok,trochę kaszel mnie męczy i katar dziś do tego doszedł,chyba będę musiała wybrać się do lekarza:-/
 
Zuzia hmm sama się już zakręciłam :D Ale tak, chodziło mi o to dlaczego chodzisz na badania. Co do mnie, lekarze wiedza, ze to juz prawie 3 lata staranek ;p Zastanawiam się, czy brac ten castangus na wlasna reke jak teraz wykres cos nieprawidlowego wykarze, choc w poniedzialek mam wizyte u lekarza i zobaczymy co powie o badaniach :)
Wiecie może gdzie by ten zel dorwac ?? Tylko ne chodzi o ebey a zwykly sklep. W bootsie niestety nie widzialam :(

Ola, moj kiedys tez tak reagowal.. powiedzial, ze nie chce tak mechanicznie, tylko po to bo mam plodne dni.. no ale trudno.. nagadal sie, nagadal ale poźniej juz nie zalowal :D
Faceci tego nie rozumieja, tak jak i tego ze my w kolo potrafimy gadac o jajnikach, sluzikach, szyjkach etc.

NO nic, ide zrobic śniadanie i na baje z mala :) dzis oczywiscie znowu deszczowo i zimno..



Doklejam wiadomość z innego wątku bo troche mnie to zmartwiło, macie jakieś pomysły:

Powiedzcie mi dziewczyny, bo właśnie zaczęłam na nowo prowadzić karte obserwacji.. co oznacza dość sporo śluzu w czasie @ ?? Dziś już 5 dzień a więc to moja końcówka @, a tu czuje ciągle się leje i leje, zdziwiłam się bardzo więc raz dwa do kibelka a to nie plamienie nawet tylko śluzik ;/ Przy badaniu szyjki tylko na jej czubku krew a tak sam śluzik, niestety ciężko mi go zidentyfikować, na pewno nie jest biały tylko przejrzysty tylko ta pozostałość @ go jednak zakłóca do normalnej obserwacji. Ostatni cykl miałam 30 dniowy i owulacja wystąpiła około 15 dnia przed @, teraz nie wiem co o tym myśleć..
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki, u mnie pogoda dolujaca od rana pada i zimno. Przelozylo sie to na moj nastroj:(

Maggie to widzisz tak wyszlo ale chyba od poczatku cos bylo pomylone z tym twoim cyklem i dlatego zle nam wyszly obliczenia. Dobrze ze sie przytulaliscie. Piszesz ze jajniki bolaly to faktycznie wskazuje na owulke. Mnie jajniki tez bolaly przez dwa i nawet trzy dni i tez nie mam pojecia w ktorym dniu mialo to wskazywac na owulke... skomplikowane to wszystko:baffled: Ja tak samo po przytulanku nogi w gore hihihi;-)

Ola to sie faktycznie musialas wygadac... Doskonale cie rozumiem pewnie jak wszystkie tutaj. Ja tez mam czasami wrazenie ze tylko mi na tym wszystkim zalezy i tylko ja sie przejmuje. Ale z drugiej strony moze tacy sa faceci. Przeciez wiesz ze oni nie umieja okazywac tak uczuc jak my, ciezko im sie jest wyslowic a gdzie cos okazac;-) Mysle ze gdzies w glebi tez bardzo to przezywaja. Takze nie ma co sie klocic tylko lepiej zamienic te chwile na takie ktore bedzie sie milo wspominac:) A z ta wizyta u twojej szwagierki to wiem co czujesz sama jade do Polski a tam dwie najlepsze kolezanki wlasnie urodza.... no nie pozostaje nam nic innego jak cieszyc sie ich szczesciem i wierzyc ze i nam sie uda.

Agus kuruj sie kuruj,,, moze z mezusiem warto sie wygrzac:-)

LILITH a u ciebie to inna sprawa... ty juz tyle czasu sie starasz to lekarze juz wiedza i pewnie wysla cie na dokladniejsze badanka. A z tym castagnusem sama sie zastanawiam... no jest bardzo polecany i tez mozna go tutaj kupic. Zobacze jeszcze... A o jakim ty zelu piszesz????

Ja mam offa dzisiaj takze leniu****e... z reszta i tak sie nic nie chce. Jajniki dalej pobolewaja i sama juz nie wiem. Testow od kiedy wyszly przez dwa dni pozytywne juz nie robilam. no nic trzeba czekac na fasolke... Pozdrowionka
 
Megan_ek tak mi przytkro ze @ znów przylazła:-(, mogła by sobie chociaz raz podarować:-p Nie trac kochna wiary i zbieraj siły na następne staranka wkoncu musi sie udać:tak:
Zuzia jestem pod wrażeniem Twojej postawy, tak stanowczej i zawziętej deklaracji jeszcze na tym forum chyba nie widziałam:-D Tak trzymaj kochana, mówią ze wiara i uparte dązenie do celu czynią cuda. Trzymam mocno kciuki mam nadzieję ze w koncu dopniesz swego i zafasolkujesz w tym cyklu, uda się zobaczysz, musi się udać, ja w to wierzę:-)

Ola doskonale Cie rozumiem, my też zblizamy się duzymi krokami do 2 lat staranek:sorry2: i nie ma co ukrywać jest cięzko, chwilami załamka totalna, bo ile mozne czkać??? na naszysz związkach niestety to się odbija, bo ciągłe niepowodzenia prowadzą do flustracji i obwiniania się nawzajem... U nas też czsem bywają takie dni ze nie jest łatwo i niewiele brzakuje do zrzucania winy na siebie. Mimowszystko musimy być silne i niepozwolic na to aby staranka były powodem kłotni. Miejmy nadzieję ze właśnie to jeszzce bardziej nas do siebie zbliży, że wspólne dążenie do jedego celu umocni nasze związki, bo w koncu kiedyś się uda i nasze starania, łzy i cierpienie w koncu zostanie nam wynagrodzone a wtedy będzie radość podwójna.
Oleńko musimy być silne i się nie poddawać i wierzyć w to ze to juz niedługo, że niedługo zaświeci nad nami słonko a w brzuszku zamieszka fasolka:-D Tego własnie Ci życzę i nam wszystkim staraczkom:-)
Ehhh ale sie rozpisałam :-p
 
reklama
Hejka laseczki:)

Kurcze ale pogoda brrrrr... tylko pada i pada. Az czlowiek najchetniej wyciagnal by kocyk i przed telewizorkiem sie z herbatka rozlozyl:)
MOze sie jeszcze poprawi...

Agus ale fajnie kilka dni i masz urlop, ja jeszcze troszke musze poczekac ale za to mam dluzszy niz tydzien no i w Polsce. :happy: Juz nie moge sie doczekac.

Odezwe sie jeszcze wieczorkiem. Milego dnia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry