reklama

Staraczki na Wyspach

reklama
No właśnie maggie jak tam @ przylazła????? ja ciągle trzymam kciuki i mam nadzieje że będą dwie kreseczki :-D Odezwij sie i daj znac :-)

U mnie owulacja będzie na 100% jajnik tak daje mi dzisiaj popalić ze ho ho, cały dzień mniej kłuje:-D a tescik dziś taki sam jak wczoraj czyli dwie kreseczki takze działamy z M na maxa:-D
Aga, Ola co tam u Was dziwczynki????
 
Zuzia, Roxii z własniej woli nigdy bym Was nie opuściła :P (wyjaśnienia na grupie)

Roxii, wyobrażam sobie jaką radość poczułaś widząc jednak te 2 krechy. Działajcie ile tylko się da! ;)

Zuzia, my Cię wcale nie nakręcamy, aczkolwiek wyczekujemy Twoich 2 kreseczek tak samo jak TY ;D

Meggie, odezwij się. Nie trzymaj Nas w niepewności. :)

A u mnie pierwszy cykl z testami, jeszcze im nie ufam, i boję się że zawiodą..;/ Bo np. ja piję dużo wody w ciągu dnia, i mój mocz jest raczej przeźroczysty. Kiedy najlepiej je robić?? W pracy (6-14) chyba nie będę się czuła komfortowo ;/
 
Megan_ek robienie testów naprawdę pomaga, ja przez to bardzo poznałam swój organizm i teraz w zasadzie nawet bez testów umiałabym powiedzieć kiedy jest owulka. Także zachęcem do robienia testów bo naprawdę warto. Jako przykład podam właśnie samą siebie i mój teraźniejszy cykl, który troche mi zrobił psikusa:-p Zawsze owulkę miałam ok 15-16 dnia cyklu i gdybym nie robiła testów i nie znała swojego organizmu to myśłabym że i tym razem płodne dni są w tym terminie. A tu jak widzisz zaskoczenie i dwie kreski na teście pozkazały się dopiero w 23 dc. Dzięki temu wiemy kiedy działać:-D Niestety u nas nie prznosi to oczekiwanego efektu czyli ciaży, ale to dlatego że my mamy duzo mniejsze szanse na zajscie nawet podczas owulki bo nasienie mojego M jest bardzo słabe, więc liczymy porpostu na łud szcześcia :-) ale myślę ze bez testów byłbo nam jeszcze trudniej wycelować w odpowiedni dzień a tak myslę ze zwiększamy swoją szansę:tak:
Także sproboj, napewno to Wam nie zaszodzi a moze pomóc:-) Jeśli chodzi o porę do testowania to ja robie go zawsze po powrocie z pracy czyli ok 17 . Oczywiście przez ok 3 godz przed testowaniem staram się nie pić zbyt duzo i nie odwiedzać łazienki:-D Mi to nie sparwia problemu juz sie do tych niedogodności przyzwyczaiłam:-D
To kiedy kochana zaczynasz testowac??? który dzien cyklu masz dzisiaj???
 
Cześć dziewczyny :happy2:
Melduję że żuję,czasu na bb na chwilę obecną brakuje,wybaczcie.
Dziś zaliczyliśmy kolejną cudowną wycieczkę.Pojechaliśmy do Walii na SNOWDON.
Zdjęcia mam na nk i będą także na fotoblogu Fotoblog agnieszkakk.flog.pl :tak:
Zrobiłam na dzisiejszej wycieczce około 200 zdjęć więc będzie co oglądać.
Widoki przepiękne :tak:
...a chciałam dodać że mam już Polską Tv i jestem happy :happy2:
Byłam także u lekarza GP bo antybiotyk który zapisali mi w szpitalu nie pomagał mi i zaczęłam gorączkować,dostałam inny silniejszy i już widzę poprawę a biorę go dopiero drugi dzień.
Mój synek już zdrowy :happy2:
No i nadal się urlopuję.Do prawy wracam w środę :happy2:
To tyle u mnie :blink:
A co u was?
Czy któraś może skrócić mi choć troszkę o nowinkach na bb plisss
Nie jestem w stanie was nadrobić,wybaczcie ale jak tylko goście wrócą do Pl to Ja wracam do was obiecuję :tak:
 
Roxii, ja już ujrzałam w życiu tyle negatywnych testów, a teraz pewnie boję się, że nawet te owulacyjne wyjdą z 1 krechą :sorry2:
Ale skoro Tobie bezbłędnie co miesiąc wykrywają owulkę, to oby u mnie też :)
Dziś 12dc, zaczynam testować od 16dc bo wg. wykresu typowałam owulkę na ok 20dc. Ale tak naprawdę nie wiadomo było czy u mnie tempka wzrasta, przed- czy po- owulce, i ile dni.
W tym cyklu MUSI się udać :) Nawet wprowadziliśmy wstrzemięźliwość od przed wczoraj do pozytywnego testu, mam nadzieję że wytrwamy, bo mojemu M ten pomysł się bardzo nie podoba i już wczoraj wymiękł :sorry2:(ja się nie złamałam :P)

Aga, ale Ci dobrze, urlop, podróże...Pozazdrościć.
No tak wiem coś o tym: goście = brak czasu na BB.
A jaką TV masz?? My mieliśmy Polsat- ale w porównaniu do Nki, którą teraz mamy to była straszna kicha. Ale dzięki PL TV ja nie czuję się tu tak obco:)
A my tu dalej czekamy na więści od Meggi ?????
 
Hej

U mnie totalna porazka. Zlapal mnie jakis wirus- od przedwczoraj gardlo zawalone i 37 temperatury. Wczoraj bylo najgorzej, dzisiaj juz troszke lepiej, herbata z miodem i strepsils i tak w kolko. AAAaa no i dzisiaj rano- totalne zaskoczenie a mianowicie -@@@@. W 25 dniu cyklu- znowu sie cos poprzestawialo. Nie wiem czy uda mi sie umowic na HSG bo jak zadzwonie w poniedzialek to nie wiem czy nie powiedza ze mam przyjsc np w piatek lub w czwartek a nie wiem czy m sie skonczy do tego czasu.

Jestem zalamana. Zycze Wam powodzenia bo u mnie juz zaczyna po glowie chodzic jedyna nadzieja IN-Vitro. Ani iskierki nadziei na poczecie. A moze i nigdy sie nie uda. Nie bede Wam zamulac Waszego dobrego nastroju. Pojawie sie jak dojde do siebie. Jest mi za ciezko !!!!!!!!!!!!
 
...Olu tak mi przykro:(
Życzę dużo zdrówka.
Wracaj do zdrowia i do nas jak najszybciej.
Duże buziaki:))


A my wczoraj byliśmy na kolejnej wycieczce,jestem mega mega mega zadowolona.Widoki powalały z nóg szok:)
Na zamkniętym wkleję wam zdjęcie:)
U mnie wszystko ok:)
A co u was kochane?
Udanego weekendu życzę:)
 
Olu tak mi przykro.... a jestes pewna ze to ciocia, moze tylko plamienie??? Kurcze jak ciezko jest to wszystko znosic, sama nie wiem jak ja to przezyje...

Ja wczoraj tez dostalam jakiegos dziwnego plamienia, kropelki krwi a pozniej takie juz bledsze.... tez sie bardzo martwie ale poki brak dokladniejszej @ to mam nadzieje!!! Podobno nadzieja umiera ostatnia.....moze to plamienie implantacyjne??? Tak bardzo bym chciala....

Trzymajcie sie dziewczynki....
 
reklama
Olu tak mi przykro.... a jestes pewna ze to ciocia, moze tylko plamienie??? Kurcze jak ciezko jest to wszystko znosic, sama nie wiem jak ja to przezyje...

Ja wczoraj tez dostalam jakiegos dziwnego plamienia, kropelki krwi a pozniej takie juz bledsze.... tez sie bardzo martwie ale poki brak dokladniejszej @ to mam nadzieje!!! Podobno nadzieja umiera ostatnia.....moze to plamienie implantacyjne??? Tak bardzo bym chciala....

Trzymajcie sie dziewczynki....

Napewno nie, zaczyna leciec coraz mocniej i boli jak typowy okres. Choroba mnie wykonczy, glosu mi brakuje, nos zatkany i przeplakany caly dzien. Moze Wam sie poszczesci bo ja tez liczylam na ten cykl- a tu do tego taki cyrk w 25 dniu cyklu. Odpadam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry