reklama

Staraczki na Wyspach

Kari, wszystko jak opisujesz jest jak i u mnie, kurcze zeby skonczylo się jak u ciebie. Teraz tylko doczekac @ i oby nie przyszla, na krotkie plamienie się tez nie obraze. Piersi mam na razie lekko powiekszone ale to normalne w tym czasie miesiaca.wazne zeby się opanowac i nie za bardzo eksctytowac, nie bedzie bolalo jak nie wyjdzie. Tfu tfu
 
reklama
joasia trzymam gorąco kciuki :-D wiem że ciężko się powstrzymać od ekscytacji, sama co miesiąc właściwie przechodzę przez "ciążę urojoną", w poprzednim cyklu nie mogłam uwierzyć że test był negatywny... Z tym że ja nie mam znaczących objawów, tylko zawsze mnie mdli jak to przed okresem. A moj mózg sobie robi ze mnie jaja i co cykl wmawia ze to nie przed okresem a przez ciąże zapewne. Oby @ nie przyszła. Amen :-D
 
kari, zakupilas sobie siemie lniane albo wiesiolek? Nie doluj się w koncu tu wszystkie w ciaze pozachodzimy, a do @ u ciebie jeszcze daleko więc nic nie wiadomo, trzymam kciuki.

Swoja droga cicho tu jakoś ostatnio, dziewczyny ktore z was testuja niedlugo? Komu tu mamy kibicowac?

Tym co stracily na chwile wiare i maja troszke gorsze samopoczucie, zycze zeby szybko na nowo ujrzaly ten promyczek nadziei i odzyskaly ta jakze wazna i przenoszaca gory wiare! Dziewczyny musi nam się udac!
 
oczywiście że się nam wszystkim w końcu uda :-D Joasia jeszcze nie zakupilam bo teraz nas te problemy finansowe chwiliwo zjadaja. mam nadzieje ze się wszystko wyklaruje wkrótce i już w przyszłym miesiącu bede mogla zakupić owo cudeńko :-D
coś mnie chyba zaczyna jajnik pobolewać.
 
noelko pamiętasz mnie z wątku 1 dziecko po 30-stce??? własnie zastanawiałam się co u Ciebie...wchodze na staraczki na Wyspach i co widze?!!! jest fasolka!!! bardzo, bardzo Ci gratuluję!!!! nie doczytałam wszystkiego, ale coś pisałaś o krwiaku...niestety na tym się nie znam, ale tez coś o przezierności karkowej i Zespole Downa...jak masz jakies pytania odnośnie tej drugiej kwestii to pisz do mnie śmiało. Ja właśnie przez to przeszłam, najpierw badania czyli usg prenatalne plus badanie krwi w 13 tc, pozniej przyszły wyniki, że mam wysokie ryzyko Zespołu Downa 1:45, gdzie z racji mojego wieku (33 lata) powinno wynosić 1:650...nie musze pisać jakie przerażenie i rozpacz to u mnie wywołało...pózniej miałam amniopunkcję(pobranie wód płodowych) wynik przyszedł po 3 dniach, to wynik wstepny, ale wykluczyli 3 najpopularniejsze wady genetyczne w tym ZD. Po 2 tygodniach czyli w zeszłą środę doatałam komplet wyników z amniopunkcji, nie ma wad genetycznych i będzie chłopak!!!! ale to nie koniec...w piątek mam mieć echo serca dzidzi, bo coś im się nie podobało...ale to nic pewnego, nie mieli dobrego widoku na serduszko..ale powiedzieć już musieli i mnie znowu nastarszyli. Napisz ile wynosiło NT Twojego maluszka. Co nie cos się już na tym znam...:tak: Jeszcze raz gratuluję i spróbuj się nie denerwować na zapas!!!! w razie pytań pisz śmiało!!! pozdrawiam!!!!
 
Kari jak jajniki bola to dzialajcie, owulka się zaczela! A z kasa wiem jak jest u nas tez krucho ale wiecie co maz dziś byl na interview i raczej ma ta prace, chyba nawet dziś już nocna zmiane zaczal, jeszcze nie wiem dokladnie bo nic nie napisal.
Pam wy tez się bierzcie za przytulanki, owocnych zycze
 
reklama
pam czyli całkiem podobnie.
joasia to super jeśli się twojemu udało! :-D Szczęście to jak nieszczęście- chodzi parami... wiesz co mam na myśli ;-) Jeśli chodzi o działania to tak jak myślałam, mojego nawet presja podniesienia jakości plemników nie przekonała do końca i nadal codziennie się łasi do mnie. więc starania są codziennie, stety niestety...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry