Nanncy my badanie zolnierzykow robilismy w maju - wszystkie wyniki ok, a nawet bardzo ok, ale pewnie w okolicach jesiennych jesli nie uda sie nadal zafasolkowac powtorzymy.
Ja uwazam, ze najpierw powinno sie zrobic badanie nasienia, jesli z malzem jest w porzadku wtedy bierzemy sie z siebie - laparoskopia, badanie hormonow i ewentualne leczenie. Ja laparo mam juz za soba, jajowody sa drozne, choc niestety nie mialam otwieranej jamy brzusznej czego teraz zaluje bo tak mogliby zobaczyc wszystkie narzady, jajniki, macice a tak zrobili droznosc i tyle. Ale zawsze to juz cos, wiem ze z tym ok, wiec diagnozujemy dalej. Po poludniu bede miec wyniki, napisze co i jak.
Nanncy trzymam kciukaski za wizytke

o ktorej masz ?????
mycha u mnie wszystko bylo ok, do marca - wtedy poprzednia ginka znalazla u mnie torbiel prawie 6cm na prawym jajniku, z tego wzgledu dostalam skierowanie na laparo, ale w dniu zabiegu okazalo sie ze torbieli nie ma, prawdopodobnie pekla, takze mialam robiona tylko droznosc.W poniedzialek mam wizytke u ginki, u ktorej bylam tylko raz i zobaczymy co powie, bedzie 13dc wiec jak maja byc pecholki to powinno byc je juz widac

A ze od poniedzialku zaczynamy urlop wiec do wszystkiego bede podchodzic na luzie przez najblizsze dwa tygodnie. Ale wiem ze od nastepnego cyklu ruszamy z monitoringiem, i jesli okaze sie ze nie ma owu ruszamy ze stymulacja cyklu

wierze ze Tobie do jesieni uda sie naturalnie zafasolkowac, ktory to cykl staranek ?