Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mysia, dzięki za dobre słowo Jak widzisz, ja się nie nakręcam. Staram się być spokojna. Żyję normalnie, kochamy się z mężem wtedy, gdy mamy ochotę, do lekarza nie latam jak kot z pęcherzem i trzymam dystans, nie leczę się na siłę. Czasem mam dołek - jak każdy. Zobacz, że nawet dzisiaj nie opuszcza mnie pozytywne myślenie i nie mam doła. Cieszę się regulującym się cyklem. Kiedyś w końcu się przecież uda!
No wszedzie slysze o jakichs bolacych piersiach klociu w jajnikach, zawrotach glowy, wstrecie do kawy itp. A ja doslownie nic a nic nie czuje, dzien jak codzien.
Wiem ale to jak kobieta nie oczekuje ze moze byc, to wtedy nie zdaje sobie sprawy ze ma objawy a ja sie doszukuje a nie moge znalezc Jedynie to to ze nie mam pms i plamien ktore mam zawsze 1-2 dni przed (raz nawet mialam 4 dni). A @ nigdy mi sie nie spoznia, czasem jedynie przychodzi wczesniej... Zobaczymy!
Ja za to leżę i umieram... Nagle dostałam takich bóli, jak miałam kiedyś. Lewą nogę mi sparaliżowało. Dobrze, że solpadeinę miałam w domu, bo z bólu się prawie porzygałam... Fuck! Sprzątanie i odkurzanie pod łóżkiem nie wyszło mi na dobre...