U moich rodzicow i teściów to zawsze żurek na pierwsze a później caly stol zastawia sie różnymi mięsami i każdy je co chce. Nie ma takiego typowego obiadu
pełno kotletów różnych, pieczonych kurczaków, kaczek itp. Ja zawożę zawsze ciasto i jakieś sałatki. Z głównymi daniami szaleją nasze mamy. Nigdy nie spędzaliśmy świąt u siebie...