Hejo baby w końcu was znalazłam !!!
Apka na tel zaczęła mi szwamkować i ją usunęłam by znowu zainstalować i nie mogłam was wgl znaleźć na tel ;/
i w końcu odpaliłam laptopa i was jakoś znalazłam

bo wgl nie wyświetlacie mi się w profilu i myślałam że was już nie ma ;(
u nas? jak to u nas czasem lepsze dni czasem gorsze ale szczególnie więcej tych gorszych ... mdłości przez cały dzień dosłownie przez cały dzień jak tylko otworze oczy to czuję kluchę w gardle bleeh i najgorzej do spania to już czasem płakać mi się chcę ..czasem pomaga herbatka z imbirem i mega mocne cukierki miętowe że aż kicham hehe

gotować też zbytnio nie mogę wszystko mi śmierdzi i przeszkadza , trudne to bardzo ale jakoś trzeba sobie radzić

na brzuchu pojawiło się pełno włosków najbardziej taka ścieżka od pępka w górę a tak na całości to taki meszek , mam nadzieję że się nie pogorszy bo z natury jestem ciemna i lepiej żeby nie były jakioś mega widoczne

skóra na twarzy się poprawiła już nie mam takiego trądziku i wszyscy mi mówią że wyglądam inaczej

taa inaczej haha blada i sine wokół oczu też mi coś
nasze maleństwo widzieliśmy w 8 tygodniu przed świętami 21.12 dostaliśmy dobre wieści , serduszko pięknie biło w tak maleńkiej istotce , mój to aż się wzruszył i jak wyszliśmy z gabinetu to był tak podniecony że buzia mu się nie zamykała

zdjęcie jest na pamiątkę teraz czekamy na kolejne

wizytę teraz mam 12.01 we wtorek

)) nie mogę się doczekać bo to będzie już 11 tydzień więc dzidzia powinna mieć rączki , nóżki

) tak bardzo się cieszę

) mam nadzieję że wszystko będzie dobrze

robiłam wszystkie badania które robi się w I trymestrze i wyszły dobrze mam tylko lekką anemię ale to zawsze można podrasować

wy też ciężaróweczki płaciliście tyle za nie ? bo ja 303zl ale i tak miałam 11% zniżki bo robiłam cały pakiet

a tak kosztują 340zl

mojemu jak pokazałam rachunek to powiedział do siebie że już po fajerwerkach

haha bo akurat robiłam je przed sylwestrem

święta minęły szybko nie objadałam się bo moje dziecie nie pozwoliło na to ale co jak co to tone mandarynek zjadłam

sylwestra spędziliśmy spokojnie bo lekarz nie kazał szaleć

na domówce u szwagierki

ona też niedługo rodzi więc

ja grzecznie czekałam aż mój wystarczająco się napije

nie marudziłam że jestem zmęczona i chcę do domu ale sam widział że już padam i grzecznie się pożegnaliśmy

)
no i robię te prenatalne też

już jestem umówiona na wizytę i mam ją 21 stycznia

oczywiście na L4 jestem od samego początku jak tylko wyszłam ze szpitala ale mimo wszystko dni lecą w miarę szybko i cieszymy się sobą <3
wesele załatwione

z tego cieszę się najbardziej ! 20 maja 2016 baalujemy

)))
a rodze niby 5 sierpnia
a co tam u was ? booo ja się tak rozpisałam
