Lux bardzo się cieszę razem z Tobą tym mieszkaniem, też bym chciała mieć już swój kąt

)
Ewelina super, że się odnalazłaś

) Ach te mdłości

Mi z początkiem 11 tyg. minęły na szczęście

Ale to dobrze, że są, to dobrze wróży

I ja zawsze chciałam mieć ślub w maju!

Super miesiąc, tak pięknie zielono będzie
Ja miałam dziś (8.01) wizytę kontrolną u dietetyczki i schudłam kilogram :O Powiedziała, że to pewnie z tego zapasiku co się zrobił po ślubie

Jadę dalej z przepisami chociaż nie zawsze mi smakuje
13.01 mam badanie usg genetyczne w moje urodziny i cieszę się mega, że w końcu zobaczę maleństwo, bo ostatnio widziałam je prawie 5 tyg. temu. W niedzielę niby zaczynam 12 tydz., moja gin nie wyznaczyła mi jeszcze terminu porodu, mam się do niej zgłosić po badaniu prenatalnym z wynikami badań, a do tej pory zrobiłam póki co morfologię, tsh i glukozę i wszystko w normie było ale to na stan jeszcze sprzed diety i tak sobie myślę czy chociaż morfologii nie powtórzyć.
Ja zbrzydłam strasznie w tej ciąży, tylko sobie brzuch oglądam, bo na twarz to aż żal patrzeć

I jakieś takie bóle kłujące mam w dolnej części brzucha, jakby jajnik, jak szybko wstanę z fotela :/ Boli przez chwilę i przestaje ale muszę pamiętać, żeby za szybko nie wstawać. Ale samopoczucie ogólne mam już super, te mdłości były najgorsze
