Heej kobiety :-)
U nas taaakie piekne sloneczko az chce sie zyc !
Niestety jeszcze 2tyg jestem sama bo moj wyjechal do Wroclawia .. wiec troche nudno , troche teskno i smutno
Ale kazdego dnia sie dotleniamy a pozniej synus daje mamusi popalic :-) to juz nie delikatne smyranie tylko konkretne wypychanie , wiercenie i meega kopniaki w pecherz co jest takim bolem ze szok :-)
Ja tez mam glukoze ale w przyszlym tyg obym dala rade , jakos megaa za slodkim nie jestem wiec martwie sie ze nie pojdzie mi za dobrze no ale coz :-)
Super macie kobietki determinacje na te staranka :-) jestescie coraz blizej niz dalej upragnionego szczescia ;*
Ja musze sie troche oszczedzac , nawet zabroniono mi dotykanie brzuszka , wciskanie paluszkow , glaskanie itd .. wypoczywac i nospe brac heh :-) latwo mowic jak pogoda coraz piekniejsza :-)
Milego wam ;*