No temat nie dla mnie ...
Na rękach umierał mi tata ...
Mój dziadek, niesamowitym był człowiekiem. Za młodu niemcy wywieźli go na przymusowe roboty. Pech chciał, że zakochała się w nim 18-to letnia niemka -(mężatka) - mąż na froncie w Polsce był. Straszyła go, nękała, groziła śmiercią, więc postanowił uciekać do Polski. Jak wiadomo czasy wojny, nie dało się wsiąść w pociąg i wrócić. Wracał z niemiec nocami, po lasach i wrócił ...wiele wtedy wycierpiał. Podróż powrotna do domu i odnalezienie swojej rodziny zajęło mu ponad rok czasu. Zachorował na raka krtani w wieku 78 lat. Ja byłam wtedy w Norwegii. Pamiętam jak dzwoniła mama i mówiła: przyjeżdżaj bo on się tak męczy- z wszystkimi się pożegnał i tylko na Ciebie czeka. Przyjechałam. Jak tylko dziadek mnie zobaczył (byłam jedyną wnuczką) rozpłakał się. Siedzieliśmy długo -zanim Nas nie wygoniono ze szpitala. W drodze powrotnej zadzwoniła moja siostra cioteczna (pielęgniarka) i powiedziała, że dziadek odszedł....
Moja babcia - dzielna kobieta, kiedy obserwowała na placu jak przepędzają żydów, pewne małżeństwo z płaczem wcisnęło jej wręcz dziecko ...dziewczynka miała 6 lat. Nie trzeba mówić co by się stało, gdyby niemcy się dowiedzieli, że w domu jest żydowskie dziecko. Babcia nauczyła ją modlić się, żegnać po katolicku, chowała ją na strychu nawet jak przychodzili sąsiedzi. Mała pomagała mojej babci w opiece nad moim wujkiem. Gdy robiło się coraz bardziej niebezpiecznie wywiozła ją na wieś do swojej rodziny. W latach 90-ątych ta kobieta przyjechała z dziećmi i wnukami szukać mojej babci. Ale niestety zmarła ona na raka żołądka kilka miesięcy wcześniej. Niewiele pamiętam z tego okresu, tylko wielki smutek panujący w domu.
Mój chrzestny (brat taty) również zmarł na raka jelita.
Moja chrzestna (siostra taty) się powiesiła.
Mój wujek (najmłodszy brat taty) powiesił się jak tylko wyszedł z wojska.
Drugi dziadek zmarł na raka ..
Babcia druga również ...
Każdy jest obarczony takimi doświadczeniami, w większym i mniejszym stopniu. Pocieszam się tylko tym, że w końcu się kiedyś wszyscy spotkamy.
Pradziadek mojego K, walczył w armii Gen. Andersa pod Monte Cassino. Pewien pisarz historyczny Norman Davies poświęci mu jeden rozdział swojej książki ..
------------------------------
Bum @ przyszła ?