Witam się i ja. Ostatnio mało zaglądam bo mam trochę roboty. Mały choruje i co chwilę lądujemy u lekarza. Byliśmy we wtorek, środę i wczoraj. Leczy się na zapalenie migdałów i będąc w domu na antybiotyku złapał go jeszcze wirus. W niedzielę tak bardzo kaszlał że myślałam, że na pogotowiu wylądujemy. Dostał wczoraj syrop na receptę i jest dużo lepiej. Teraz na zwolnieniu siedzi z nim mój m. Mój m też coś podziębiony. No cóż taki sezon. U mnie 3 dc, więc nic się nie dzieje. Powiedziałam m, że ma mi zrobić prezent pod choinką w postaci testu z 2 kreskami.Termin @ szykuje mi się na święta.
Karola wielkie gratki!Chłopczyk duży i superaśny. Będziecie mieli co nosić.