• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki WETERANKI - 2018 naszym rokiem !

Moniusia, kuzyn mojego ojca adoptowal rodzeństwo. Dwóch chłopców jak mieli kilka latek. Dziś mają ponad 20 ale w życiu bym nie powiedziała ze to obce dzieciaki. Są niesamowicie podobni do swoich rodziców zarówno z wyglądu jak i charakteru. No i do dziś do swoich rodziców mówią mamusiu, tatusiu...

Wysłane z mojego SM-G357FZ przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Moniusia, kuzyn mojego ojca adoptowal rodzeństwo. Dwóch chłopców jak mieli kilka latek. Dziś mają ponad 20 ale w życiu bym nie powiedziała ze to obce dzieciaki. Są niesamowicie podobni do swoich rodziców zarówno z wyglądu jak i charakteru. No i do dziś do swoich rodziców mówią mamusiu, tatusiu...

Wysłane z mojego SM-G357FZ przy użyciu Tapatalka

Takie historie nastrajają pozytywnie... I wiedzą, że są adoptowani? :)
 
U mnie w rodzinie tez jest zaadoptowany taki chlopak , wzieli go jak mial 3 latka , powiedzieli mu o tym jak mial co s 8-9 lat bo czym pozniej tym gorzej a teraz chlopak ma 17 lat I jest im taaki wdzieczny za to wszystko , ze czasem nawet prawdziwe dzieci tak nie sa , wiec moniusia bedzie wszystko dobrze ! :)
Szczegolnie , ze bierzecie pod uwage takie mniejsze dziecko a nie starsze :)
Dacie rade na pewno !

A mam takie pytanie jak sie adoptuje dziecko to nazwisko potem wezmie od osob ktorzy go biora tak jest zawsze ?
 
Hej Kobiety.
Mam taki piękny dzień, a wiecie czemu? po pierwsze moje sokole oko z 1 piętra wypatrzyło 20 e na chodniku :D iiii napiłam się kawy :D :D
Nessi super że wizyta udana. Co do czekania to kochana poczekaj proszę Cię, bo jednak endo musi się trochę odbudować więc daj mu szansę choć jeden cykl, a potem działaj ( ja po 1 poronieniu zaraz zaszłam i chyba to było zbyt szybko jak na mój organizm no i historia się powtórzyła w identycznym dniu co pierwsze). Zebyś też nie myślała, że Cię straszę :/
My będziemy pewnie mieć jedno dzieciątko i chciałabym jeśli oczywiście by nastąpił taki cud adoptować jakieś dziecko, z tym, że marne są na to szanse ze względu na moje zdrowie. Jednak może za kilka lat się podejmiemy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry