reklama

Staraczki Weteranki...

A więc tak: mała mnie olała i przekręciła się tyłkiem w dół. W związku z czym czeka mnie CC. Dostałam skierowanie do szpitala, mam jechać 1.03, chyba że coś się będzie działo wcześniej.
Agatka jest malutka, waży 2200, dobije max. do 3 kg. Jest „trochę hipotroficzna”, brzuszek wskazuje tylko na 32 tc, ale „wygląda na ładne i zdrowe dziecko”.
1.03 zrobi mi usg i ktg i albo od razu mnie zostawi na CC albo jeszcze puści do domu w zależności od wyników.
Nospy mam już nie brać, Acard odstawić tydzień przed szpitalem.
Pobrała mi wymaz, jutro mam go zanieść do lab. i od razu zrobić badania: morfologię, mocz, HBS, WR, anty HIV i anty HCV.

Trochę się martwię tym małym brzuszkiem :(
kasiu ciesz się że wsio ok z malutką :):) zrób badanka i potem już cierpliwie czekaj :):) na te nie zapomniane
chwile z córcią
 
reklama
lopop, raczej nie jestem drobna, taka normalna budowa. Ale i ja i mąż ważyliśmy po 2900 jak się urodziliśmy, może to też ma znaczenie?
tak ma bo mi w szpitalu panie mówiły zresztą wiesz wszystko ma znaczenie
dzieci czasem są drobne za babcią, czy ciocią dziadka np. mi i siostrze mówią że bardzo przypominamy siostrę dziadka gdy miała tyle lat co my właśnie z budowy ciała
więc spokojnie zresztą to jest dobra waga kasiu ja miałam 2200g a 2000g więc bardzo malutkie byłyśmy

wiesz właśnie pielegniarki mówiły że pierwsze dziecko ma wagę po mamie a drugie przewaznie jest większe i cięższe bo wszystko już tam jest rozszerzone i bardzie elastyczne
wiesz one jednak się znają więc musi to być prawda
 
mama ja sobie 4dni temu rzesy zrobilam:)) tylko kosmetyczka chyba niesteryle rzeczy miala bo mi jeczmien odrazu wyskoczyl i od kleju cale bialko mialam przekrwione;/
licze na to, ze beda dwa babelki:)) teraz jeszcze bylo za wczesnie:)) moze sie drugie gdzies schowalo:)

dziewczyny zdarzaly sie wam takie dlugie skurcze kilka razy dziennie bo az sie boje, ze zaraz @ przylezie
 
Kahaka - będzie dobrze, spokojnie, ja też byłam malutka jak się urodzilam, a jakoś niegdy ze mną problemów nie bylo!

Carola - i co zrobisz>?? Gdzie umieścisz tatę?? Masz jakieś rodzeństwo, które mogłoby pomóc??
 
Mam brata...ale w Anglii,właśnie się uradzamy co dalej...ale nie wiemy,kurka ja nie mam gdzie a on za daleko...
Nasłałam MOPS do szpitala,niech ich przekonają żeby został dłużej albo żeby go przenieśli na inny oddział...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry